Wiersz <*> Trupi Malarz Patriota
Tekst jest rzecz jasna→metaforą czegoś.
Nie można go brać dosłownie:)
—?/–
gnije ciało gnije
wilgotne lepkie
miękkie
a w nim bocian na jelicie
klekocze pieśni
rzewnie
~
plama pośmiertna sączy flagę
gdzie trupie gazy
w poświacie jutrzenki
pieszczone
lśnieniem rozkładu
zaklęte
tulone
~
w miednicy
bochen chleba na zakwasie
szczypta soli
kryształkami
zapach ojczyzny wita
zdobi
~
na martwym wzroku monety z orłem
w żebrach maki
czerwone
kłosów zbóż złocistych
zakole
w bezruchu zastygłe
spójrz
maluję pędzlem duszy
patriotycznie
ja ciebie uskrzydle
rozwijaj talent
nie rezygnuj z przekonań
wcale
dzięki
twe rady bardzo sobie chwalę
w życie pragnę wcielać
zrobię wszystko
co w mojej mocy
by nie zabrakło mi nigdy
natchnienia
Komentarze (8)
Dekaos ty to masz pomysły. Całe wnętrze wymalowałeś na kanwie uskrzydlonej patriotycznej duszy. Pozdrawiam
Pasjo→Dzięki:)↔No nie wiem? Może wykasuje jednak?↔Pozdrawiam:)
Dlaczego czytając "dondi" widzę australijskiego aligatora? Hmm...
DEMONul1234→No nie wiem czemu:))→Hmm...:~)→Pozdrawiam:)
Bardzo Twoje, ale to tylko zaleta. Wypracowany własny styl, który jest stale rozwijany. Winszuję.
P.S Nieśmiało zapraszam do siebie.
Johny2x4→Dzięki:)→Różnie z tym stylem jest:)→Pozdrawiam:)
Przykro to powiedzieć, ale widzę tu jedynie parę brzydkich słów o miłości Ojczyzny.
Trudne do interpretacji, surrealne, zaskakujące, alternatywne, specyficzne. 5, pozdrawiam :-)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania