Poprzednie części: Wiersz <*> Kolor szarości
Wiersz <*> Pψ†απιε
––?/––
co to jest szczęście zadaję pytanie
czy wtedy gdy ciemność
spływa z mej duszy
może gdy szare poranka świtanie
cierpienie dniem jasnym
pragnie zagłuszyć
krzywdę nam miłą w której to umysł
znalazłszy wytchnienie
by radość osiągnąć
zabija niewinność zohydza miłość
zawiścią się karmi
sercu nie obcą
co chce osiągnąć na szczeblu wysokim
malutki człowiek
w hierarchii świata
niszczy miłuje kocha i gardzi
błądzi w swej prawdzie
i nie wybacza
Komentarze (23)
Super, widać że wiersz został napisany pod wpływem silnych emocji.
Demelian↔Dzięki:)↔Pozdrawiam:)
Dekoś,
bardzo mi się podobało.
Kurde, aż czuć to w sobie!
Pozdrawiam
AG↔Dzięki:)↔Pozdrawiam:)
Mocny i bardzo prawdziwy wiersz. Pełen emocji i przesłania. Trzecia strofa moim skromnym zdaniem najlepsza, choć całość również bardzo dobra.
Pozdrawiam ;)
SHogunie↔Dzięki:)↔Pozdrawiam:)
w pierwszym wersie " zadaję pytanie " zbędne
JacomJacaM↔Dzięki:)→Jednak dla mnie, jest niezbędne:)→Pozdrawiam:)
Bardzo dobry, mocny, aktualny i ciekawy tekst. Zaskakująco poważny. 5, pozdrawiam :-)
Piotrek P 1988→Dzięki:)↔No w sumie tak:)↔Pozdrawiam:)
No przepiękny, poruszający wiersz! Ciemność spływajaca z duszy - miód na moje oczy. :)
LeeaThorelli→Dzięki:)→Pozdrawiam:)
Najpierw zaciekawił mnie tytuł, pytanie czy pytanie i pytia. Cudna pierwsza zwrotka, aostatnia zawiera prawdę psychologiczną, o nas, też ładna. Przyjemnie się czytało. Pozdrowienia!
Bożeno Joanna→Dzięki:)↔Pozdrawiam:)
Ty zmień swoje liternictwo! Aż słabo się robi od tych wykrętasów, przez co i sam - normalnie zapisany tekst - traci w dwójnasów.
Życzliwie :)
Befaniu→Dzięki:)→Tytuł zostaje jaki jest:)↔Pozdrawiam:)
Szczęście pewnie jest czymś subiektywnym i dla każdego oznacza co innego. Jednak chyba niesprawiedliwie ktoś obdarza nas tym uczuciem.
Pozdrawiam
Pasjo→Dzięki:)→Słusznie prawisz:)↔Pozdrawiam:)
Ładnie, lekko i lirycznie ?
Szpilko→Dzięki:)↔Pozdrawiam:)
nie obcą - nieobcą
Ano bardzo trudno wyjść poza siebie. Poza swoją naturę i przekonanie, znacznie łatwiej trwać w swoim poczuciu krzywdy czy subiektywnie pojętej prawdy. Ale prawdziwie ludzka przez duże L jest umiejętność wyjścia poza to. Jednak najwazniejszą tu przesłanką jest chcieć. Sposób się znajdzie.
JamCiówna→Dzięki za takie właśnie słowa:)↔Pozdrawiam:0
:-)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania