Poprzednie części: Wiersz <*> Kolor szarości
Wiersz <*> W Cieniu Kryształu
powiedz
co widzisz w krysztale
pęknięcia jasność czy ciemność
zwierciadłem
owiń swój umysł
błędy odbite wyrzuć na diament
spójrz w jego migoczące lśnienie
zaufaj
kwiatom bez woni złudnych
co leżą na szarym lśnieniu skały
w pocięte promienie
owiń marzenia
chociaż czerwienią brudzą twe ręce
pozwól rzece swym źródłem płynąć
piaskiem zakryty
na trupiej plaży
wszystko co miałeś morze zabrało
horyzont słońce
skwarem zdławiło
krwawy wodospad spowalnia tętno
wróci co będzie jest i było
Komentarze (6)
skwarem zdławiło
krwawy wodospad spowalnia tętno
wróci co będzie jest i było”
Podobno w ostatnich sekundach życia często ludziom „przewija się”
życie przed oczami. Mam tu wrażenie, że „krwawy wodospad” spowalniający tętno jest tu właśnie edytorem takiego ludzkiego życia.
Bardzo udany wiersz.
Pozdrawiam
Pozdrawiam🙂:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania