Wiersz <*> Wilk Pitolin
––?/––
pitolanie w pitolandii pitolili pitolennie
nagle przyszedł wilk pitolin
śpiewał mruczał rzewnie wzruszał
jednym słowem serca koił
a że mu się chciało chcieć
to wystraszył ich na śmierć
pitolunki
pitoluny
nie zdążyły
zwiać do dziury
pitolanki
pitolany
czmychnąć też
nie dały rady
przy okazji leśne zjawy
potem do księżyca zawył
i obiadek sobie sprawił
chrupał kości wcinał mięsko
popijając
krwią tak gęstą
od procentów niezliczonych
zatem był
zadowolony
choć w przełyku go zapiekło
aż mu z pyska
buchnął płomień
myślał biedak że już koniec
nagle deszczyk
zgasił mięcho
chyba jednak w takie miejsca
będzie kukał nader często
Komentarze (20)
Hahahhahah dobre. Tak się zastanawiam czy dobrze zrozumiałam czy mi sie tylko wydawało? ;-)
JamCiówna→Dzięki:)→No sam już nie wiem:)↔Pozdrawiam:)
:-D :-D :-D
Befaniu→Dzięki:)↔Za 3 x :~D→Pozdrawiam:)
Hmm... zgłaszam się jako wilk :)))
Liv12365→Dzięki:)→Łatwo zauważyć:)↔Pozdrawiam:)
Dekaos Dondi Pozdrawiam również i miłego wieczorku.
I napisane fajnie, z humorkiem ^^ trochę wytykające, ale nikt nie jest idealny - wady też trzeba znać :D aby móc je opanowywać
Liv12365→Słusznie prawisz, że nikt nie jest idealny... ja na pewno nie. Zdecydowanie:))
Kiedyś moje odbicie w lustrze, postukało się palcem w czoło. Stąd wiem:))
Uzależnienie? ;)
Antoniusz↔Dzięki:)↔Kto to wie... hmm:)↔Pozdrawiam:)
Trochę to dziwne, nawet jak na Ciebie.
Marianie→Dzięki:)↔Napisałem dziwniej od DD?→Nie wiem, co myśleć:))↔Pozdrawiam:)
Hahahahaha, zeżarł? I bardzo dobrze ? ?
Szpilko→Dzięki:)↔Ano płynnie zeżarł, bo na początku unynał czujność obiadku:)↔Pozdrawiam:)
Zabawny wierszyk, 5, pozdrawiam :-)
Piotrek P 1988→Dzięki:)→Pozdrawiam:)
Smakowite to twoje pitolenie. Strach się bać.
Pozdrawiam
Pasjo→Dzięki:)→Ano, a jakże:)↔Pozdrawiam:)
No, naprawdę sympatyczny wierszyk. Dobre słowotwórstwo i pierwszy wers naprawdę robi wrażenie
Panie Buczyborze→Dzięki:)↔Gdyby mnie pierwszy wers nie napadł...:)↔Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania