Poprzednie części: Wiersz <*> Kolor szarości
Wiersz <*> Wielokropek
––?/–
podroby krwiste mlaskaniem dźwięcznym
szaleją szkarłatem
światem arterii
przez tłuszcz pomiędzy
tęskni spogląda
ślepa kiszka
rozkoszna pulchna
deczko zawistna
kostny wieszaku uczuć dźwigarze
w skalnej komnacie
myśli wyciskasz
utkwione drzazgi
głęboko szyderczo
w okowach jaźni
a czasem wzruszenie
piórko zwiewne
pozwoli wypłakać
co niepotrzebne
tożsamość tulona
w komórkach osnowie
szare
zepsute
i kolorowe
hordy krwinek tłoczy agregat
dopóki prądu
jakoś się miewasz
jesteś bezpieczny
lecz kiedyś na pewno
wywali bezpiecznik...
Komentarze (8)
5 :)
Mynia→Dzięki:)↔Pozdrawiam:)
Fajne z tym bezpiecznikiem!
Bożeno Joanno→Dzięki:)→Pozdrawiam:)
Makabrycznawe ;-)
Serdecznie :)
Befaniu→Dzięki:)↔A gdzie tam makabryczne:)↔Pozdrawiam:)
He, he, he XD! Jest i humor, i fantazja, i inspiracja :-D! 5, pozdrawiam :-)
Piotrek P.1988→Dzięki:)↔Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania