Poprzednie części: Wiersz <*> Kolor szarości
Wiersz <*> Łąƙí Ƥօɾɑղҽƙ
––?/––
w ciepłej poświacie promieni słońca
dzionek porankiem
przyozdobiony
błękitem nieba śpiewem skowronka
muzyką łąki
wabi kolory
w kropelkach rosy malutka żabka
pod pajęczyną
przysiadła ledwo
a już rechoce dumna i ważna
ty pewnie nie wiesz
jam jest królewną
radośnie dźwięczy wesoły strumień
dzwonkami budzi
przeróżne dziwy
aż pasikonik zatańczyć umie
a kwiatek ziewa
tylko na niby
w poświacie jasnej migoczą w wodzie
zaczarowane
płyną wciąż słowa
niczym diamenty z cicha tulone
by żadnej chwili
tu nie zmarnować
Komentarze (8)
Ło, kurdex, ale baja! Zajefajna! I słowa pasuję do treści.
Podoba mi się!
Pozdrawiam.
Antoniuszu→Dzięki:)↔Pozdrawiam:)
Ładny, sympatyczny i optymistyczny ??
Szpilko→Dzięki:)↔Taki właśnie miał być:)↔Pozdrawiam:)
Piękny i wesoły wierszyk, 5, pozdrawiam :-)
Piotrek P 1988→Dzięki:)↔Pozdrawiam;)
Ładnie oddajesz mistykę przyrody. 5
Marek Adam Grabowski→Dzięki:)↔Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania