Drabble - Dobry Człowiek

– Janie, mój ty drogi przyjacielu… zakładam, że nie masz nic przeciwko temu, że tak się do ciebie zwracam

– Słusznie pan zakłada, proszę pana.

– Służysz mi wiernie przez trzydzieści lat, a nigdy mi nie powiedziałeś, że jestem dobrym człowiekiem.

– Bo nie jest pan, proszę pana.

– Doceniam szczerość. Mam jednak prośbę. Chciałbym przed końcem życia usłyszeć, że jednak jestem. Liczę na ciebie.

– Mogę wyjechać, na jakiś czas?

– Możesz, kochany Janie. Dam ci kasę.

Po miesiącu sługa wrócił z kilkoma kanibalami. Gdy pana obgryzali, słyszał on kojące słowa:

– My naprawdę ciebie lubimy.

Pan, chociaż cierpiał wielce, umarł ze świadomością, że był dobrym człowiekiem.

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Justyska rok temu
    No krwiste... szkoda ze tylko smak miał dobry. A i zemsta ostra! Ale tak dosłownie bardzo jak na Ciebie. Wybacz jeśli zostawię 4+
    "Gdy pana obgryzali, obgryzany słyszał kojące słowa" tu jakoś tak dziwnie. Może lepiej "usłyszał on kojący slowa" to tylko sugestia.
    Pozdrawiam i życzę milego dnia!
  • Dekaos Dondi rok temu
    Dzięki Justysko→To można dwojako rozumieć. Albo zemsta sługi na panu, (bo jest okazja) albo na siłę spełnienie prośby, usłyszanej od człowieka, którego się mimo wszystko miłowało. Tak czy siak, należy uważać na wypowiadane prośby. Pozdrawiam
  • Dekaos Dondi rok temu
    Justysko. Zmieniłem jak rzekłaś. Dzięki.
  • Keraj rok temu
    Czarny humor 5
  • Dekaos Dondi rok temu
    Dzięki Keraj Pozdrawiam
  • Bożena Joanna rok temu
    Nieprzemyślane pytania mogą przynieść katastrofę, ale i spełnienie życzeń. Zanim się uśmiechnęłam, przeszedł mnie strach. Pozdrowienia!
  • Dekaos Dondi rok temu
    Dzięki Bożeno Joanno Pozdrawiam
  • Aisak rok temu
    Bardzo przewrotnie.
    Brawo.
  • Dekaos Dondi rok temu
    Dzięki Ai Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania