Drabble→Depozyt

– Taka podmianka jest możliwa?

– Jak najbardziej. Za odpowiednią opłatą, może pan zostawić w depozycie: smutek i jakiekolwiek uczucia, które pana dręczą. Oczywiście po powrocie, oddamy panu wszystko nienaruszone.

– A w zamian...

– ... wszczepimy panu radość z życia. Przecież tego pan właśnie oczekuje. Nieprawdaż?

 

Widzę faceta leżącego na ziemi. Rozpoznaję. To ten od depozytu. Ktoś go wali po twarzy. Gościu jęczy i patrzy na mnie błagalnie. Po chwili leży samotnie na chodniku, cały we krwi.

 

– Panie, dlaczego pan mi nie pomógł?

– Nie mogłem. To było takie zabawne.

 

*

Dziwnie mi tak jakoś. Przechodzę obok siebie, lecz tam już nikogo nie ma.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Angela pół roku temu
    O, to było naprawdę dobre, zmuszające do refleksji.
  • Mia123a pół roku temu
    Drabble - krótka forma literacka z zaskakująca puentą. A zawsze się zastanawiałam co to takiego.
    Pięknie napisane, okrutne ale piękne.
  • Adelajda pół roku temu
    Bardzo fajny pomysł z tym depozytem.
    Tak lakonicznie i na szybko - po prostu mi się podobało :)
    Pozdrawiam.
  • jesień2018 pół roku temu
    Najpierw pomyślałam - tego bym właśnie chciała (akurat się wstrzeliło w ten poranek), ale hmmm jednak nie. Bardzo fajne drabble. Prawdziwa końcówka.
  • kalaallisut pół roku temu
    O kurcze! :D zakończenie... A depozyt fajny pomysł, przydałby się czasami ...tylko...no...;)))
  • Wrotycz pół roku temu
    "Przechodzę obok siebie, lecz tam już nikogo nie ma." - dziwna konstrukcja, ale rozumiem.

    Przeszedłem obok siebie. - a tak nie wystarczy?

    Programowanie psychiki zawsze będzie katastrofą.
    Fajne przemyślenia.
    Pozdrawiam:)
  • pasja pół roku temu
    Witam
    Dlatego nie pozostawiajmy uczuć i smutku w jakimś depozycie. One są nam tak potrzebne jak powietrze. Radość razem z nimi tworzy fajny team.
    Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania