Poprzednie częściDrabble - Ciotka  

Drabble - Kupy Piachu

Naprzeciwko siebie, mieszkały dwie Kupy Piachu z mniejszymi kupkami. Żółtawa nieustanie chwaliła swoje dzieci. Wprost nie dawała spokoju Szarej.

– Kiedy patrzę na twoje maluchy, to myślę sobie, że na pewno trudno jest tobie udźwignąć ciężar ich głupoty. Spójrz na moje. To bezkresny iloraz inteligencji, wykształcił im tak piękne kształty. W porównaniu z twoimi...

Minęło trochę czasu, lecz sąsiadka nadal wygłaszała wiadome kwestie, nie bacząc na zachodzące zmiany. Aż jej ziarenka iskrzyły. Lecz pewnego dnia, coś jej podpadło i chociaż nie była wcale ciekawa, to musiała zagadnąć:

– Jakoś dzieci ostatnio nie widuję. Wiesz których.

– Bo są rozgarnięte, w przeciwieństwie do twoich.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Justyska 9 miesięcy temu
    Bardzo błyskotliwa rozmowa dwóch matek. Świetne drabble. I to przeniesienie sytuacji do piasku. Może do piaskownicy? Z pewnością nie bez znaczenia.
    Pozdrawiam!
  • Dekaos Dondi 9 miesięcy temu
    Dzięki. Co za cwana Justyska. Od razu mnie przejrzałaś z tą piaskownicą. Pozdrawiam.
  • Marian 9 miesięcy temu
    Dobre i takie prawdziwe.
    Pozdrawiam.
  • Dekaos Dondi 9 miesięcy temu
    Dzięki Marianie Pozdrawiam
  • Karawan 9 miesięcy temu
    Brawo, choć podtekst nie spodoba się niektórym. Brawo za pomysł, realizację, całokształt.
  • Dekaos Dondi 9 miesięcy temu
    Dzięki Karawanie Pozdrawiam
  • Keraj 9 miesięcy temu
    Fajne porównanie 5
  • Lida 9 miesięcy temu
    Ciekawy pomysł przedstawienia
    Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania