Poprzednie części: Wierszee <*> Modrak Wieersz
Wierszee <*> Względność Sufitu
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
siedzę wysoko na piętrze
lecz jest mi smutno markotnie
nade mną sufit przecieka
diamenty metafor
czy zmoknę
czekam w boleściach tęsknoty
pragnę być gąbką lub kartką
nasiąknę nie grafomanią
cudowną poezją
bo warto
na szarą plamę spoglądam
wilgoć buzuje nad oknem
strumienie łez białych wierszy
prawdziwą poezją
namokłem
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
to jednak mi nie wystarcza
wbiegam spragniony po schodach
pusty tam pokój zalany
pęknięta rura
stąd woda
Komentarze (8)
Jakby się uprzeć, to tekst można odebrać jako obraźliwy ;)
Ale z drugiej strony, znając "życie", to nie jest obraźliwe, tylko prawdziwe.
Lecz pozwolisz, że oceny nie wystawię, bo jakoś nie czuję, jaka miałaby być.
Pozdrawiam.
AG→Nie miałem zamiaru kogokolwiek obrazić:) Równie dobrze, mogłem napisać... o tm samym... stosując inne metafory. A że to portal literacki.... Pozdrawiam:))
Bardzo ładny rym DD - cały wiersz - cudo! Tematyka rzuca na kolana...
Betti, ja Tobie dorze radzę. Przed ewentualnym czytaniem moich wierszy, zakładaj ochraniacze na kolana lub czyń to na miękkiej macie. Nie chcę mieć na sumieniu, Twoich poranionych stawów :)
Dekaos Dondi joga - świetnie działa nie tylko na ciało, ale i na umysł. Polecam...
Wow, bardzo piękny wiersz :) Pozdrawiam I zostawiam 5:)
Aniu marzycielko→Dzięki:) Pozdrawiam:)
Nie mogłem się powstrzymać. Tutaj raczej mało kto zdolny jest, do tak pouczającego tekstu - humor i gorzka reflekscja i wszystko pod muchą- Brawo!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania