Wierszee <*> Sen Kwiatów
tajemnice nie wiedzą wszystkiego
o blaskach cieniach
rozdrożach ścieżkach
tam larwa czeka na skrzydle motyla
a krzywe zwierciadła
opływa strumyk...
... w odbiciach stokrotnych promień słońca
wypala baranki
a koszyk cierniowy zawsze pełny
przecieka kolejną zranioną chwilą
łąko trzykrotna
powiedz swym kwiatom
niech się nie trwożą
ciał swych z popiołu...
... szare wianki znów uplecione
być może odnajdą
tam o brzasku
ślady co kwitną drogowskazem
czy on im wskażę
drogę do domu?
tarcza słoneczna uśmiecha się ciepło
obłoki strzępią języki błękitne
za horyzontem błądzą pytania
i odpowiedzi mgłą spowite
maleńki kwiatek śni owocem
śnił on wczoraj
śnić jutro będzie
czy którymś świtem jutrzenka zbudzi
drzewem na którym zawisło życie?
Komentarze (8)
Ładnie i delikatnie, napisane obrazami. Szczególnie pierwszy wers zatrzymuje i ciągnie dalej.
pozdrawiam!
Dzięki Justysko Tak mnie dzisiaj naszło. Pozdrawiam:)
Łąka trzykrotna...hm... wiesz kojarzy mi się z zaparciem Piotra, Pan Jezus Chrystus podczas swej Drogi Krzyżowej upadł trzykrotnie, Bóg w trzech osobach, trzy jako pełnia i doskonałoś.. Wypalanie łąk i odradzanie natury, siła jej odrodzenia w kontraście z
"drzewem na którym zawisło życie". I nie wiem czy dobrze odczytuje pytanie końcowe jakby czy to przyroda potrafiła obudzić do życia, człowieka który zawisa (chce) na drzewie.Czy wraz z siłą odradzającej się przyrody, odrodzi się ludzkie życie?
Kurde zjechał mi palec na komórce, moja wina
Dzięki K a l i l k a. Nie chciałbym za dużo tłumaczyć. Jutrzenka jest tu jakby... trzecim symbolem...
Pozdrawiam:) Może za bardzo pokręciłem:)
Dekaos Dondi nie... Ja już odpływam jutro pomyślę:)
Obrazowe, delikatne i bardzo płynne. Podoba mi się.
Zostawiam ***** i pozdrowienia.
Dzięki Angela Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania