Wierszee <*> Bucinka i But
¬««¬««¬
stęskniona bucinka wędruje przez las
zelówki ma łzami zakryte
jej luby but piękny ze skóry on jest
na grzyby on poszedł z koszykiem
nie wrócił kochany choć nocka już śpi
co stwory wypłasza przebrzydłe
cierki runiaki sękory lelusie
krasnale wampiry oślizgłe
nagle z oddali śpiew słyszy rzęsisty
aż uszy jak zając nadstawia
podchodzi blisko i wnerwia się bardzo
zerkając co luby porabia
ten ze stworami chwiejnie się wierci
grzybki wciąga on zelówkami
kochanej bucinki paskud nie widzi
choć zalana wściekłymi łzami
stwory zlęknione zerkają w jej stronę
trącają winnego w cholewkę
spoziera biedak i widzi kochaną
co butem zapewne go trzepnie
prorok był jakiś bo tak jak przewidział
bucinka go całkiem zdeptała
skutecznie bardzo bo wrzasnął on prędko
przepraszam ja kuźwa ałałaj!!
¬««¬««¬
ඣඣඣඣඣඣඣඣඣඣඣ
Komentarze (9)
Nic, tylko gębę cieszyć czytając. Ostatnia linijka najlepsiejsza : )
Dzięki Angelo Pozdrawiam:))
:)) i ja się uśmiechnęłam!
ps "co butem za pewne go trzepnie" tu zapewne chyba razem
Dzięki Justysko. Zapewne masz racje. Poprawiłem. Pozdrawiam:))
Nie no, te twoje wierszyki są genialne. Świetnie się to czyta. No i sam klimacik... Aż się wraca do czasów wczesnego dzieciństwa.
Dzięki Panie Buczyborze Pozdrawiam:)
Hahaha, no tak. Życiowe ;)))
Jesien2018 Dzięki Pozdrawiam:)
Nie będę oryginalny - po prostu gębę mi w uśmiech wygięło i tak się utrzymywał jeszcze on.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania