Poprzednie części: Wiersz - Pasują do wszystkiego.
wiersz - ruina
kropla drąży z wolna
sztuczne skały dawnego imperium
deszcze pomagają jak mogą
powoli zanurzać się w marazmie
pokoje gościnne zalane
doszczętnie nieprzydatne
dach nad salonem przecieka
koniaku w barku brak
wreszcie gdy słońce przypiecze
zwinka śmignie kątem oka
szukając cienistego schronienia
ambiwalentnie pozostawiając ogonek
Komentarze (17)
Obrazek nie optymistyczny. Odwiedziłeś stare kąty?
Zwinki znam z chodnika, czasami zaspane straszyły szybkimi ewakuacjami zanim się podeszło zbyt blisko.
A jaszczurki właśnie. Czasem kontem oka migną 😁
Dobre.
A zwinki bardzo lubię :)
Zwinki są super. To fakt ☺️
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania