Poprzednie części: wiersz - pasują do wszystkiego.
wiersz - dekompresja
próbujesz wstrzymać oddech pod wodą
nie brak powietrza pcha na powierzchnie
dwutlenek węgla tężeje w krwiobiegu
ciało nie lubi dwutlenku węgla
lata bez komentarzy
duszą się własne toksyny z myślami
miotane spazmami pragnienie
wypłynąć zaczerpnąć
przychodzi długo oczekiwany
moment wymiany słów i gazów
z każdym wydychanym gramem
czujesz ulgę i ciężar prawdy
Komentarze (15)
Wymiana słów i gazów - świetne:)
Mało kto zdaje sobie sprawę, że pewne procesy życiowe zachodzą jednocześnie, a w zasadzie wszystkie i rzadko któregoś brak.
ciało lubi i potrzebuje ceodwa, by się budować i trwać. Nadmiar wydala. Niedomiar je zabija, jak.wszystko czego nawet swinia za wiele nie chce.
jest tak jak mówisz. opisuję raczej sytuację kiedy jest nadmiar wymuszony, jak ten kiedy wstrzymujesz oddech.
Świnia wyje się być permanentnie nienażarta. Dlatego człowiek ma tak bardzo żołądek konstrukcją zbliżony.
*wydaje
Poncki
Gdyby mialo to dityczyć nadmiaru, to możnaby bez ograniczeń pisać, że ciało nie lubi....(wpisać dowolnie).
Tak, człowiek jest w ogóle konstrukcją zbliżony do...boga.
ireneo a no, o tym też kiedyś, całkiem niedawno pisałem.
Chyba tu:
https://www.opowi.pl/wiersz-o-boze-ales-ty-brzydki-a109442/
Świetne określenia np. "duszą się własne toksyny z myślami"
Ciekawe, że dużo łatwiej znieść myśli mimo, że bywają znacznie dotkliwsze.
Jeśli chodzi o dekompresje, to azot w tym wypadku jest katem dla organizmu 🫡
*dekompresję
Dekompresja w rozumieniu choroby dekompresyjnej owszem natomiast w przypadku wyrzucenia z siebie sfrustrowanych emocji azot nie ma znaczenia.
Poncki Okej, zgadzam się. Piątka za tekst.
Haczy o grafomanię, ale utrzymuje się na powierzchni
Yes sensei
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania