Poprzednie części: wiersz - pasują do wszystkiego.
wiersz - spokój nareszcie
chwytając rozkołysane korony
pamiętaj jak wysoko jesteś nad ziemią
upadek tym boleśniejszy
im więcej poświęciłeś by się wspiąć
pośród ruin dawnej świetności
pierzastych zdobień do kapeluszy
dziś jest dzikość najprawdziwsza
zmieszana z wentylem dla twórczej natury ludzkiej
nie da się skutecznie konserwować mandarynek
fragmenty idealnie pasują między zęby
z każdym milimetrem rozlewają się słodko
tylko teraz
Komentarze (46)
"tu i teraz" - takie pospolite.
całość dobra. 5.
NO!
hmmm, faktycznie, ale sól też pchamy do wszystkiego i dodaje smaku za każdym razem ;)
a w tym konkretnym wierszu musi być
Dzięki :)
Poncki, uważaj na tego gościa, i nigdy nie obracaj plecami!
Każda ze zwrotek mówi o czymś zupełnie innym. Brak powiązania poruszanych tematów. 1 strofa bardziej pasowała by na zakończenie wiersza, gdyby to jakoś zgrać.
Tez tak uważam, tak jak wyzej napisałStarszy wozny "Takie tu i teraz" naturalną rzecza jest piczuc sie na szczycie by w jednym momencie upaść
*poczuć
Szkielet jest niejawny, jak w zwierzęcym ciele, ale "tematy" są powiązane, mimo że metafory pozornie dotyczą czegoś innego.
Pulinaaa naturalnym jest ból przy upadku. Nie trzeba wcale spaść, trzeba jedynie uważać.
Poncki dogłebnie Cie probuje zrozumieć ,ale chiwasz się za pancerzem obronnego lodu.
Uważać zawsze trzeba,gorzej jak.samemu wbija się sobie gwóźdź do trumny..
Wtedy do kogo mieć żal?
*chowasz
Pulinaaa 🤣
Poncki nie wiem z czego sie śmiejesz 😅🤭,ale spoko.
Śmiech to zdrowie;)
Pulinaaa z pancerza obronnego lodu.
Poncki bo to miało byc metaforyczne;)
Pulinaaa że tak zapytam, po co mnie próbujesz zrozumieć dogłębnie?
Poncki bo dziwny jestes;)
Inny od innych;)
Pulinaaa nie. to inni są inni
Poncki dobra to każdy jest w swoim rodzaju !ooo
"upadek tym boleśniejszy
m więcej poświęciłeś by się wspiąć"
- co poświęciłem i gdzie, bo korona takiego Łokietka na wysokości mojej brody.
Ty się mnie pytasz co poświęciłeś i co za tym idzie jak boleśnie upadłeś? To są pytania do twojego psychiatry, nie do mnie.
Poncki przyznać trzeba, że dość zabawny komentarz wstawił.
pif paf przyznaję.
Poncki dumę może uraził?
Poncki
zazwyczaj tak odpowiadają na uwagi debile.
Nie spodziewałem się merytorycznego odniesienia debila. Moim celem było zwrócić uwagę czyelników na błędy stylistyczne i rzeczowe skutkujące bełkotem.
Grafomanie, nie ma tu ani narratora, ani postaci literackiej. Jak to bywa w patchworkowych wypocinach.
Do psychiatry nie odsyłałbym, ale nie dlatego, że nie jestem aż tak chamski lecz z tej przyczyny, że nie będzie za ciebie uczył się języka polskiego.
ireneo mocne oskarżenia!
ireneo Chamidło, podejrzewam iż wiem, że płatny troll obrażający na okrągło uczucia religijne katolików, tutaj zgrywa się na obrońcę poprawności językowej.
Ponieważ Prezydent RP rozstawia po kątach jego mocodawców, to i on wykroił poligramotę na jego temat.
Piszę o tym tutaj, bo admin odrzuca możliwość komentowania u iremeo.
Czy aby nie vel admina?
ireneo wąchaj pachę
Najbardziej kupuję końcówkę - mandarynka robi tu spokój w sekundę, tylko ten „wentyl” brzmi trochę jak hasło z poradnika i wybija z klimatu.
Ha, to ciekawe bo mi ten wentyl od początku nie pasuje, ale to słowo najdokładniej oddaje stan, w którym na zawołanie schodzić zaczyna powietrze...
Poncki, „schodzi powietrze” albo „puszcza ciśnienie”
NinjaC dokładnie :)
Ciekawy wiersz. Można sobie różnie interpretować.
No dobrze, a zatem jaka jest Twoja interpretacja?
Poncki teraz jestem zajęta ale wrócę
Czytam całość jako manifest, albo jako obserwację — z punktu widzenia tego, co było i jest.
Znalazłem w tej treści coś dla siebie.
dodałbym jeszcze .. i tego nad czym w przyszłości nie mamy kontroli. Dobrze, że znalazłeś coś dla siebie. Za pewne spokój nareszcie :)
Nagle wszyscy spokoj odnajdują, a ja jakos nie:)Oddawaj troche;)
w tytule masz
Poncki 👍
Kiedy czytasz, i jedno słowo w nastrój cię nagle wtrąca. Nieźle, boi
Wtrąca brzmi zniewalająco. Mnie, raczej wtula, lub wręcz wplusza.
Poncki wtrąca ewentualnie w dyby i do lochu, a tu już... Też zniewalająco. Czej, chyba nie załapałem.
JagVetInte wplusza to jak Cię plusz na siłę trzyma w ambiwalentnym uscisku
Poncki A to tak czasem mam, dosłownie. Jak mnie dzieci zakopią w pluszakach i trzeba nagle wstać.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania