Poprzednie części: wiersz - pasują do wszystkiego.
wiersz - sprzyjające warunki pogodowe
piece wpychają ciepło domowe
poranne powietrze nasiąka
klei się oleiście do elewacji
sączy w oba płuca równo
migocze brokatowa przestrzeń
mleko między mną a słońcem
kołysanym pluszowymi bałwanami
promieniuje zza śpiącego wciąż bloku
w mieście mieszka bestia
pikuje najszybciej uderza
gołębie pióra mieszane ze śniegiem
wnętrzności rozdziobane na bruk
Komentarze (2)
Robisz błędy językowe:)) ale zakończenie w punkt.
błędy językowe? Proszę serdecznie o rozwinięcie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania