Poprzednie części: wiersz - pasują do wszystkiego.
wiersz - wypas
krojąc kark przed obiadem
śledzisz gdzie płynie nóż
unikasz konfrontacji
ostry z łatwością dopłynie do kości
dusząc sztukę zyskujesz
rozpuszczalność ciała w ustach
łatwość krojenia tępym nożem
ulotną myśl o dominacji
krowie jest wszystko jedno
może paść się na łące spokojnie
rodzić dla byka bez stresu
że ciele najchętniej zjada człowiek
Komentarze (27)
i jeszcze obsmaruje po grafoimańsku
A jak..!! 😁
Rozkrecasz się widzę
Zobaczymy.
Poncki zobaczymy😅
Zjadanie dzieci powinno być zabronione.
Dlaczego? Przeciez są zrobione z jedzenia.
Poncki 😅🙈
Skąd wiesz że krowa rodzi bez stresu
to tak jak z żydami których wywozili w "lepsze miejsce"
to tak jak z żydami których wywozili w "lepsze miejsce"
Jesteś okropny
Marzena czemu? Chodzi o to, że czego serce nie widzi tego sercu nie żal. Krowa na pewno rodzi w stresie, bo ból, bo ludzie w koło, ale na pewno nie stresuje się tym, że jej ciele idzie na chamburfery.
https://www.facebook.com/reel/2078392556253109/?mibextid=rS40aB7S9Ucbxw6v
Myślę że ta krówka chce ci dać buziaka za piękny wierszyk:))
Marzena. Noo wygląda na prawdę smakowicie 😁
Poncki i po pocałunku byłbyś w stanie ja zabić i zjeść bo. Głóg albo Sztuka
Sztuka mięsa:)
Marzena kurtko.
Tak.
Poncki hmm... jednak uważam że twój wiersz jest trochę głupi jak i twoja odpowiedź
Marzena i masz do tego prawo. Jednak zważ, że nazywanie rzeczy głupimi bez próby podjęcia dyskusji z konstruktywnymi argumentami a potem zrozumienia nawet jeśli się nie zgadzasz, świadczy niestety o niedojrzałości intelektualnej.
Poncki tak sobie tłumacz jeśli to Ci pomaga
Okrutna prawda z tym pożeraniem cielątka, ma to chyba cóś wspólnego z rasą krów, które należą do mlecznych i dlatego mają twarde mięso, jedynie cielaczek miękkie.
Nie jadam kopytnych z wyjątkiem świni iberyjskiej, strusina jest pyszna i delikatna, przyrządza się migiem.
Czy mam wyrzuty, zjadając strusia? Nie, to ptak hodowlany, zwierzęta w naturze pożerają się bez skrupułów, a człek też musi cóś jeść, jeśli nie człowiek, to inny zwerz zeżre strusia.
Ciekawy wiersz, dający do myślenia :)
aspekt moralny jak w każdej dziedzinie życia nie jest const. jest zależny od opinii społeczności.
Tak np. aborcja w naszym kraju jest w dalszym ciągu postrzegana negatywnie, ale są plemiona w Ameryce południowej, dla których aborcja jest kwestia przetrwania. W ten sposób matka jest mentalnie przygotowana na stratę dziecka, ponieważ dzieje się to niemal rytualnie.
Jedzenie cieląt nie różni się w gruncie rzeczy od jajecznicy. Kwestią kontrowersyjna jest jedynie społeczne spojrzenie cielaczkowi w oczy i wysnucie wniosku, że on jest jakiś lepszy? (nie wiem jak to nazwać) od nienarodzonego jeszcze kurczątka.
Wszystkie bariery i etyka rodzi się i odbywa w głowach.
Natura jak sama wspomniałaś jest brutalna. Nie znaczy, że nie jest etyczna. Jestem przekonany, że w głowie każdego lwa zjedzenie antylopy to proces naturalny, choć w głowie każdej antylopy to na pewno tragedia.
Całkiem, całkiem 👍😎
Dzięki ☺️
Coś w tym jest😉
Mięso czerwone 😉
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania