Poprzednie części: wiersz - pasują do wszystkiego.
wiersz - kruszeje słonina
ukrusz drobinę siebie na tacę
chwilę czasu cennego nam poświęć
słowo zapach myśl lub obecność
dobrą ciepłą przemiłą w dotyku
pomiażdżę z troską wręcz ceremonialnie
wyłonię tak najdrobniejszą frakcję
zawinę w rulonik pieniążek zielony
przedstawię twą dobroć śluzówce
miażdży drapieżne czaszki tupaniem
broniąc się zwraca do swoich plecami
im większy im cięższy
tym dłużej z partnerką na zawsze
Komentarze (14)
I co Ty tu chciałeś przedstawić?🤔
Pożądanie
A co przeczytałeś?
Poncki przeczytałaś!
Aeliora ok.
"Lepki" tekst. Mocny start, finał trochę rozprasza.
Ostatnia strofa nierytmiczna była faktycznie, ale poprawiłem.
Pożądanie?
Kurcze, mogłem nie podpowiadać.
Płatna miłość za dolara? ¬‿¬
To ciekawa interpretacja, ale sloń nie korzysta z usług 😉
Poncki
Aha, kiedyś pisałeś bardziej przejrzyście, to przejrzyste bardziej mi się podobało :)
Szpilka 😁 pewnie jeszcze będę pisał bardziej przejrzyście. Na pewno będę pisał. Czasem są to po prostu moje notatk. Ja wiem o czym. Nie koniecznie wszyscy będą wiedzieć, ale próbować można 😉
Nie mniej podoba mi się, że wymyśliłaś, że to miłość za dolara 👍
Poncki
Thanks, ten 'rulonik, pieniążek zielony' mnie naprowadził ¬‿¬
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania