Poprzednie części: Wiersz - Pasują do wszystkiego.
wiersz - wypas
krojąc kark przed obiadem
śledzisz gdzie płynie nóż
unikasz konfrontacji
ostry z łatwością dopłynie do kości
dusząc sztukę zyskujesz
rozpuszczalność ciała w ustach
łatwość krojenia tępym nożem
ulotną myśl o dominacji
krowie jest wszystko jedno
może paść się na łące spokojnie
rodzić dla byka bez stresu
że ciele najchętniej zjada człowiek
Następne części: wiersz - ruina
Komentarze (23)
Sztuka mięsa:)
Tak.
Nie jadam kopytnych z wyjątkiem świni iberyjskiej, strusina jest pyszna i delikatna, przyrządza się migiem.
Czy mam wyrzuty, zjadając strusia? Nie, to ptak hodowlany, zwierzęta w naturze pożerają się bez skrupułów, a człek też musi cóś jeść, jeśli nie człowiek, to inny zwerz zeżre strusia.
Ciekawy wiersz, dający do myślenia :)
Tak np. aborcja w naszym kraju jest w dalszym ciągu postrzegana negatywnie, ale są plemiona w Ameryce południowej, dla których aborcja jest kwestia przetrwania. W ten sposób matka jest mentalnie przygotowana na stratę dziecka, ponieważ dzieje się to niemal rytualnie.
Jedzenie cieląt nie różni się w gruncie rzeczy od jajecznicy. Kwestią kontrowersyjna jest jedynie społeczne spojrzenie cielaczkowi w oczy i wysnucie wniosku, że on jest jakiś lepszy? (nie wiem jak to nazwać) od nienarodzonego jeszcze kurczątka.
Wszystkie bariery i etyka rodzi się i odbywa w głowach.
Natura jak sama wspomniałaś jest brutalna. Nie znaczy, że nie jest etyczna. Jestem przekonany, że w głowie każdego lwa zjedzenie antylopy to proces naturalny, choć w głowie każdej antylopy to na pewno tragedia.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania