Poprzednie częściwiersz - pasują do wszystkiego.
Pokaż listęUkryj listę

wiersz - smok

bystre umysły spłoszyły ptaki

wibruje piór osiem i wrzeszczy

wysysa powietrze nad sobą

dwieście tysięcy gram ciągu

 

uniesie lekko tasiemkę

pełną prochu w nicość wysadzi

wytyczy na przełaj bezpieczny trakt

między szydzącymi minami

 

kolejny smok pod górą przebija skorupę

zakute w łańcuchy posłuszne spokojne

rwą się dziko za ruchem palca

ześlą pożogę zabiorą życia

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • andrew24 2 godz. temu
    A obok
    obok wiosna,
    rodzi się życie...

    Pozdrawiam serdecznie
    Miłego dnia
  • Szpilka godzinę temu
    Poncki, czy to wiersz o żelaznych ptakach i bombardowaniu? ¬‿¬

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania