Wieeersz <*> Bᴇᴢᴄᴢᴇʟɴʏ Nɪᴇᴜᴋ
my jesteśmy dwa grubasy
nauczymy cię mądrości
twój intelekt jest słabiutki
jak szkielecik z cienkich kości
czy ty wiesz że nasza ziemia
jest kuleczką a nie płaska
a gdy cegła spadnie z dachu
to ci może łeb roztrzaskać
a na przykład w twoim uszku
ślimak wierci się malutki
gdyby jego tam nie było
byś nie słyszał kochaniutki
pomyśl głupi o wszechświecie
czarnych dziurach horyzontach
kwantach falach no i strunach
o wieczności i początkach
ty zapewne myślisz sobie
dwa plus dwa to piątka będzie
zacznij lepiej ty wędrówkę
by rozumu szukać wszędzie
pomyśl trochę o kulturze
wierszach rzeźbach i obrazach
o symfoniach sensie życia
tobie dumać się przydarza?
o cierpieniu i o wojnie
gwałtach mordach i szaleńcach
czy zakutą twoją pałę
do myślenia to zachęca?
pomyśl wreszcie o idei
dla niej warto się poświęcić
a ty tylko coś mamroczesz
i stękaniem nas tu dręczysz
*
my tu sobie gadu gadu
lepiej dajmy szybko chodu
on się wcale nie chciał uczyć
lecz bezczelnie umarł z głodu
Komentarze (14)
Zaskakujące i oryginalne. Czasem się w życiu i tak zdarza, 5, pozdrawiam :-)
Piotrek P.1988↔Dzięki:)↔Ano prawda:)↔Pozdrawiam:)
Heh :) W DD-owym stylu. Tylko nie wiadomo, które rozwiązanie lepsze, gdyż czasem i niewiedza może być błogosławieństwem. W końcu jak to się mówi, im człowiek mniej wie, tym spokojniej śpi ;)
Pozdrawiam ;)
Shogun↔Dzięki:)↔Miło mi, iż dedowe:)
Tak mówią, jak rzekłeś:)↔Chociaż bywają wyjątki. Jak we wszystkim:)↔Pozdrawiam:)
No, nieźle, kpina w stylu mistrza Ildefonsa.
Kikimora↔Dzięki:)↔Ojeju. Aż taka?v :)↔Pozdrawiam:)
Świetny! Lekko się go czyta, a zawiera w sobie tyle mądrości, że szok. 5 :D
Łoizok↔Dzięki:)↔No nie wiem, czy aż... szok, ale coś tam zawiera:)↔Pozdrawiam:)
Kolejne miłe spotkanie z twoją liryką, 5 i pozodwiam serdecznie :)
Vincent Vega↔Dzięki:)↔To fajnie, że miłe:)↔Pozdrawiam:)
Pierwszy wers pierwszej zwrotki do pary z ostatnim wersem ostatniej zwrotki w moim odczuciu tworzy całkiem logiczną klamrę, w której zamyka się cały przekaz wiersza. Idea, dla której warto się poświęcić mnie zastanawia. Mam wrażenie, że czytam o jakiejś nadętej arystokracji całkowicie odrealnionej od prawdziwego życia. Zastanawiające to.
Pozdro:)
Illibro↔Dzięki:)↔Tu raczej chodziło o zasadę↔po co komu "złoto na pustyni"
Lepiej"szklankę z wody" dać:)↔Pozdrawiam:)
Hm... a mnie skojarzyło mi się z krajami trzeciego swiata i tym, co o nich mowią 'swiatli' urodzeni w Europie albo Ameryce, że należy je wyedukować i zginął by problem. Oni zapewne by byli bardzo zainteresowani edukacja, ale może byliby nawet bardziej, gdyby nie przemierali aktualnie z glodu, pragnienia i chorób. Zreszta tak jak i u nas. Gdyby prowincja nie bylaby taka biedna, to tez moze i bylaby bardziej zainteresowana 'edukacją'.
Babo Szoro↔Dzięki:)↔No właśnie. Tak też można pomyśleć, jak w komecie Twym.
Może to też miałem jakoś na myśli, ale podświadomie. A może, nie. Nie wiem:)↔Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania