Orzełek i Reszka

Orzełek i Reszka zakochani byli.

On po jednej, ona po drugiej stronie monety.

 

Niestety.

 

Wierzyli w koliste obrzeże, że coś zaradzi.

 

Neutralnie. Naturalnie.

 

Miłości nie będzie koniec.

Razem, po tej samej stronie.

 

A zatem pragnęli więcej,

spotkać się chętnie.

 

Słali prośby z dwóch stron,

Z góry i z dołu.

 

Pospołu.

 

Lecz ono rzekło:

 

–– Jest sposób, ale nie powiem.

To może wam nie wyjść na zdrowie.

Cieszcie się tym co macie,

bo może być gorzej.

 

*

Aż kiedyś pieniądz inny,

zaczął szeptać z uśmiechem niewinnym:

 

–– Ty orzełku nie bądź głupi i naiwny.

Obrzeże pragnie dla was źle.

Pomiędzy miłościami samotne jest.

Zazdrości wam.

Nie słuchaj jego, tylko mnie.

Waszą miłość pragnie skraść.

Możesz Reszkę, po jej stronie mieć.

 

––A cóż można zrobić? Naprawdę wiesz?

 

–– Wiem. Rozwiń skrzydła, wolnym bądź,

pofruń do Reszki stąd i już na zawsze

zostaniesz z nią.

  

~~~~~~~~~~~~

 

spojrzał człowiek

na monetę

co to za dziwo nieprzydatne

 

przecież

 

za nią nic nie dostanę

wziął młotek do ręki

z pewnym zamiarem

  

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Piotrek P. 1988 2 tygodnie temu
    Zabawny, zaskakujący, odlotowy tekst z zaskakującym zakończeniem. 5, pozdrawiam :-)
  • Dekaos Dondi 2 tygodnie temu
    Piotrek P.1988↔Dzięki:)↔Zmieniłem zakończenie:)↔Pozdrawiam:)
  • pasja 2 tygodnie temu
    Jak rzucisz, zawsze ktoś będzie na spodzie. Pod młotek (aukcyjny?) poszli razem, więc jest nadzieja na miłość.
    Pozdrawiam
  • Dekaos Dondi 2 tygodnie temu
    Pasjo↔Dzięki:)↔Właściwie, prawda. Tak też można zrozumieć:))↔Pozdrawiam:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania