Poprzednie częściwiersz - pasują do wszystkiego.
Pokaż listęUkryj listę

wiersz - smok

bystre umysły spłoszyły ptaki

wibruje piór osiem i wrzeszczy

wysysa powietrze nad sobą

dwieście tysięcy gram ciągu

 

uniesie lekko tasiemkę

pełną prochu w nicość wysadzi

wytyczy na przełaj bezpieczny trakt

między szydzącymi minami

 

kolejny smok pod górą przebija skorupę

zakute w łańcuchy posłuszne spokojne

rwą się dziko za ruchem palca

ześlą pożogę zabiorą życia

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • andrew24 3 miesiące temu

    A obok
    obok wiosna,
    rodzi się życie...

    Pozdrawiam serdecznie
    Miłego dnia

  • Poncki 3 miesiące temu

    Dzięki. Wiosna jest pojęciem względnym. W RPA zaczyna się zimą 😁

    Dzięki, również pozdrawiam.

  • Szpilka 3 miesiące temu

    Poncki, czy to wiersz o żelaznych ptakach i bombardowaniu? ¬‿¬

  • Poncki 3 miesiące temu

    Wiersz o żelaznych ptakach i o bombardowaniu 😔

  • Szpilka 3 miesiące temu

    Poncki

    Aha, ciekawy wiersz ¬‿¬

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania