Ona Część 60 Epilog

— A na tamtej? — spytał Stefan, mrużąc oczy. — Kto tam mieszka?

Laura spojrzała we wskazanym przez chłopca kierunku. Czerwona tarcza słońca powoli opadała za horyzont, rzucając szkarłatną poświatę na połoniny. Ciemna ściana lasu okalała trawiaste przestrzenie na szczycie niczym długie zielone ramiona.

— Tam mieszka mały krasnal — odpowiedziała.

— Krasnal? A co on robi?

— Pilnuje małych chłopców, żeby nie zgubili się w lesie.

Stefan nie wydawał się przekonany, bo wydął usta i rzucił:

— Ja się w lesie nie zgubię! Krasnal nie musi mnie pilnować!

Laura zaśmiała się i przytuliła chłopca. Przez chwilę siedzieli w milczeniu, wpatrując się w ciemniejące niebo. W oddali słychać było pohukiwanie sowy i cykanie świerszczy. Kajetan mozolił się z balustradą na tarasie. Świdrujący odgłos wiertarki i złorzeczenia mężczyzny, co rusz przerywały wieczorną ciszę.

— Tata chyba nie lubi budowania — zaniepokoił się Stefan.

— To może mu pomożesz?

Stefan natychmiast poderwał się z kolan Laury i pobiegł w kierunku domu. Po chwili i ona podniosła się ze skleconej naprędce ławeczki, by dołączyć do pracujących na tarasie „budowlańców”.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Trzy Cztery 5 miesięcy temu
    Cicho_sza, pisałaś, pisałaś, i napisałaś! Hura! Brawa za wytrwałość!
    Niech sobie teraz budują dom, i niech im się uda:)
  • Cicho_sza 5 miesięcy temu
    Dzięki. Mądry Stefan King pisał, że książkę trzeba skończyć w przeciągu jednej pory roku. Po trzech miesiącach przychodzi kryzys. I miał sporo racji, bo i mnie takie zmęczenie materiału dopadło, gdy przekroczyłam magiczną granicę 90 dni. Jednak udało się i wylądowałam chyba w tym właśnie miejscu, w którym zamierzałam.
  • Dekaos Dondi 5 miesięcy temu
    Cichonia↔Przeczytałem:)↔Może kiedyś, gdyby coś Cię napadło... :)↔Pozdrawiam:)
  • Cicho_sza 5 miesięcy temu
    DeDo, mnie już napada, choć trochę co innego. Zobaczymy, co z tego wyjdzie 😉
  • Dekaos Dondi 5 miesięcy temu
    Cichojka↔To jam udobruchany nieco🙂:))
  • Baba Szora 3 miesiące temu
    No i jest happy end! :-)
    Gratuluje udanej opowieści!
    Jestem pod wrażeniem - wytrwałości i pomysłowości :-)
    Pozdrawiam,
  • Cicho_sza 3 miesiące temu
    Dzięki! Ona leżakuje w szufladzie. Cieszę się, że dotrwalas do końca i wróciłaś do lektury po długiej przerwie 😉 A jak u Ciebie idzie pisanie?
  • Baba Szora 3 miesiące temu
    Cicho_sza Chwilowo zarzuciłam. Tym bardziej podziwiam Twoj upór i samozaparcie by skończyć to co zaczęłaś ;-)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania