Poprzednie częściwiersz - pasują do wszystkiego.
Pokaż listęUkryj listę

wiersz - brama

horyzont niegdyś niebieski

zaszedł szadzią po nieboskłon

na nic krucjaty zbrojne

na nic pochodnie

 

na końcu mrozu promyk

choć błyszczy pusty w środku

drogę wskazuje na oślep

niechcianą

 

migotanie komór i przedsionków

rezonuje drżąco wzdłuż trzpienia

przez źródło co tuż na pozór

cichcem pałaszując wątrobę

Średnia ocena: 3.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Grain ponad rok temu

    jprdl.

  • tak

  • Poncki ponad rok temu

    Odrodzony Bóg Słońce siema bogu

  • Dekaos Dondi ponad rok temu

    Poncki↔Wiele kwestii życiowych, nie ma w sobie pewności.
    Dziwne skojarzenie, niby od czapy, ale takie mi przyszło namyśl, po przeczytaniu
    Pozdrawiam:)

  • Poncki ponad rok temu

    Dekaos Dondi wiele, tym bardziej jeśli wkraczamy na ścieżkę, której nie znamy, a która poznajemy nie z własnej inicjatywy. I nie jest to asfalt tylko tłuczeń.
    Pozdrawiam 🙂

  • realista ponad rok temu

    Poncki Nie ma czegoś takiego jak łaska od boga, bo nie ma boga. Tak samo nie ma Lucypera. Poncki bądź konsekwentny w swoim credo, jeżeli wykluczasz istnienie Boga Stworzyciela Nieba i Ziemi to skąd ta adoracja >Odrodzony Bóg Słońce siema bogu<
    Popisujesz się obłudą w z zależności jaki ci >ja sam buk -ireneo< pasuje. Nie błądź , bo to droga bez powrotu.

  • Poncki ponad rok temu

    realista o czym ty mówisz?

  • realista ponad rok temu

    Poncki . Jeżeli znasz Polski Punkt Widzenia , to sam wyciągnij wnioski.

  • Poncki ponad rok temu

    realista mój punkt widzenia jest polski.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania