Poprzednie części: wiersz - pasują do wszystkiego.
wiersz - brama
horyzont niegdyś niebieski
zaszedł szadzią po nieboskłon
na nic krucjaty zbrojne
na nic pochodnie
na końcu mrozu promyk
choć błyszczy pusty w środku
drogę wskazuje na oślep
niechcianą
migotanie komór i przedsionków
rezonuje drżąco wzdłuż trzpienia
przez źródło co tuż na pozór
cichcem pałaszując wątrobę
Komentarze (9)
jprdl.
tak
Odrodzony Bóg Słońce siema bogu
Poncki↔Wiele kwestii życiowych, nie ma w sobie pewności.
Dziwne skojarzenie, niby od czapy, ale takie mi przyszło namyśl, po przeczytaniu
Pozdrawiam:)
Dekaos Dondi wiele, tym bardziej jeśli wkraczamy na ścieżkę, której nie znamy, a która poznajemy nie z własnej inicjatywy. I nie jest to asfalt tylko tłuczeń.
Pozdrawiam 🙂
Poncki Nie ma czegoś takiego jak łaska od boga, bo nie ma boga. Tak samo nie ma Lucypera. Poncki bądź konsekwentny w swoim credo, jeżeli wykluczasz istnienie Boga Stworzyciela Nieba i Ziemi to skąd ta adoracja >Odrodzony Bóg Słońce siema bogu<
Popisujesz się obłudą w z zależności jaki ci >ja sam buk -ireneo< pasuje. Nie błądź , bo to droga bez powrotu.
realista o czym ty mówisz?
Poncki . Jeżeli znasz Polski Punkt Widzenia , to sam wyciągnij wnioski.
realista mój punkt widzenia jest polski.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania