Poprzednie części: wiersz - pasują do wszystkiego.
wiersz - na brzegu śmieszka
przylgnął do piasku chcąc niechcąc
zapalił wygodnie w słońcu ostatni
do wody ledwo krok i choć pić się chce
nie ma jak podejść
przerzuca stos wykreowanych myśli
przez zmęczony turbulęcjami umysł
a każda gotowa ranić odpychać
milczeć zmusił się wylewnie
zadrwił śmieszek przecieka bok
anonim medyk szykować zaczyna
uniwersalny plaster emocjonalny
czas
Komentarze (1)
przez zmęczony turbulęcjami umysł - turbulencjami
trochę dziwny ten tekst, bardziej jak tytuły pozbierane z wierszy... trochę żartuję, ale ciężko się czyta
nie oceniam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania