Poprzednie części: wiersz - pasują do wszystkiego.
wiersz - samouwielbienie
dobre lubię wiersze moje najlepsze
czytam z zapałem jak wieszczę i jeszcze
widzę się w nocy jak ślęczę bo czeznę
mina rzednie blednie i oddech przytyka
pomysłów czerpanie zawodem się staje
ucichnie na moment wena Milena
muza Meduza nasrała w arbuza
poziom i pion jak znalazł tak wziął
wczoraj to widział każdy i gość
jak z rytmem spina się rym zabawa
jutro wezwanie i pójdzie wiersz w kąt
wyjazd obczyzna i ciężka praca
Komentarze (3)
Się nasłuchałeś ( o psujących zębach jednak nie piszesz - szkoda) ale celnie rymujesz i nic nie psujesz. Bo to właśnie tak,. No, tak. Piąteczka.
Uuu... Ale płynie. Najs.
masz piątaka
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania