Opoowi *** Ćmaki
Poprzez przyćmiony blask zapalonej świecy, widzę Twoją rozdygotaną zamyśloną twarz.
Nie...to tylko cienie, ranią ciebie bez bólu, swoimi szarymi figlarnymi kształtami.
Pełno ich na twojej tajemniczej twarzy, na twoich myślach na całej ciebie.
Nic nie czujesz? Nie wydaje się tobie że ktoś cię dotyka?
Nie...to tylko złudzenie ułuda, wynikająca z kłębiących się ćmaków i światła wewnątrz pierścienia,
którego stworzyły.
Po to tylko,by móc przebywać blisko tej cudownej poświaty.
Żebyś i Ty mogła na nie patrzeć, cieszyć się ich widokiem,odczuwać ich bliskość.
Dzielić z nimi radość przebywania w tej samej jasnej komnacie.
Patrzysz więc i nie wiesz czy jest ci dobrze czy jest ci źle.
Chcesz uciekać lub zostać pragniesz w zwątpienie wierząc.
Widzisz ćmaka. Leci w kierunku płomienia.
Wyciągasz rękę żeby go powstrzymać. Nic z tego za późno. Jednego cienia mniej na twojej twarzy
Nie odczuwasz fizycznej samotności, ale wiesz że już go nie ma przy tobie.
Odtańczył swój ostatni taniec.
Światło zapragnęło go mieć w swoich objęciach. Został spalony przeżarty przez ogień.
Przecież to widziałaś.
Tą krótką maleńką błyskawicę bólu, z ledwo zauważalną nutką nadziei.
Ten mały otworzony pyszczek, który tak zwyczajnie po ćmakowemu wołał pomocy.
Lecz jego wołanie pochłonął płomień.
Światło świecy przygasa.
Mniej widzę.
Podchodzę bliżej.
Macham ręką w tym miejscu, gdzie jesteś.
Całkowita nicość.
Tylko cienie tworzące twoją twarz.
Całą ciebie.
Gaśnie świeca
Szary świt.
Wstaje nowy dzień.
Komentarze (15)
Zauważyłam, że chcesz mieć czarno na białym i usilnie wtracasz swój tok w jakia czytelnik ma sie kierowc stronę. W tym wierszu, a także w innych ostatnich dłuższych formach. Może się mylet, więc takie moje spostrzeżenia tylko zostawiam. :) Pozdrawiam. :)
Sorry za litrerówki.
No Szudracz napisała i już. Każdy tekst to ukierunkowanie - na coś. A na co - to już decyduje czytelnik.
Interpretacja może być zgodna lub nie - z zamysłem autora. Na tym polega dowcip. O to właśnie chodzi.
Fe !!! Za poważnie jak na mnie. Miło Cię ''widzieć'' - na moim komentarzu. Pozd. Cię.
Niezły tekst. W tym wypadku chyba lepiej by bylo z interpunkcją. Te „ćmaki” troche rozpraszają, choć z czasem czytając można do nich przywyknąć. Czy nie lepiej dać zwykłe ćmy, tak aby można sie od razu skupić na przesłaniu? To tylko moje odczucia, moze w czymś ci pomogą? Jeszcze zajrzę jeśli wymyślę co myśle :) Pozdro
Poprawiłem z interpunkcją. Ale nie wiem, czy dobrze. To by musiało być coś pomiędzy - ćmaki a ćmy lyb coś innego. Dzięki.
Jest duzo lepiej myśle, z interpunkcja.
Wiem o czym mówisz z tymi ćmakami, to już lepiej jakiś cień cienie wkręcić tu myśle. Bo naprawdę szkoda tekstu. To tylko moje zdanie, pamiętaj o tym, ja mam swój punkt widzenia, nie musi sie dokładnie pokrywać z Twoim czy innych zdaniem. Mowie zawsze w dobrej wierze :)
Ćmaki zmienię - ale póki co nie mam pomysłu.
Bardzo fajne słowo te ćmaki, mi się podoba.
Nie zmieniaj przypadkiem na Ciemniaki
Tylko żebym za bardzo nie zaćmakował w ćmakach - ciemniakach - bo horror napisze - ale już ktoś inny.
Nocny motyl w futrze, z matowymi oczami przypominającymi czarny pieprz . Tak wygląda ćma w zbliżeniu. :)
A gdyby go powiększyć, do wielkości np: chałupy, to bym podziwiał czy bym uciekł - gdybym zdążył ?
Dekaos Zobacz sobie Zmierzchnicę trupią główkę. :) ćmy nie są straszne, więc raczej nie ma czego się bać. :)
Cóż zawsze nas ciągnie do ognia, choć wiemy, że możemy się sparzyć. Twój Ćmak to męski odpowiednik ćmy rozumiem. A łowczyni swoim płomieniem bawi się w łapanie cieni które za chwilę spalą się wraz z nadejściem świtu. Pozdrawiam serdecznie 5:)
Fajne
Margerita↔Dzięki:)↔Pozdrawiam🤣
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania