Drabble - Śpiesz się powoli
Nie jest tajemnicą, że najbardziej obleganym miejscem każdego ranka w pracy jest kibel lub jeśli cię to słowo razi - toaleta.
Ponieważ liczba miejsc siedzących jest ograniczona często tworzą się zatory i bywa, że chętni zachowują się egoistycznie.
Tak właśnie jeden z moich kolegów wypalił za potrzebą w stronę pożądanych drzwi, wyprzedzając mnie o metr. Z perfidnym uśmiechem zamknął za sobą drzwi.
Nie mam mu za złe, może jego potrzeba była pilniejsza.
Po chwili zmagań słyszę z kabiny:
- Cholera… Kolego, czy jest tam gdzieś papier?
Był.
- Czy mógłbyś podać?
- Wysuń pod drzwiami pięć dyszek, to w gratisie dorzucę jeszcze zimne piwo.
Komentarze (9)
Ha ha, człowiek człowiekowi los gorszy od śmierci ?
Wdzięczność różne ma oblicza ?
Hahahaha, no proszę, jaki biznesmen, tylko ten, no, w warunkach szkodliwych praca ???
Piątak ?
Pieniądze leżą wszędzie. Trzeba się tylko po nie schylić ?
Poncki
Hahahahha, nom ?
Zabawne z dobrym przekazem. Pozdrawiam
P.S. Liczba miejsc...
Dzięki Marku, poprawione ?
Poncki↔Potrzebny tekst, gdyż od dzisiaj, w takich sytuacjach, będę mieć rolkę zajętą papierem, w kieszeni.
Wyjdzie taniej, w razie okoliczności nie wytartych:)↔Pozdrawiam?:)
Hehehe trzeba, trzeba. Wg. 3 zasady Piotra Bałtroczyka papier toaletowy kończy się znienacka ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania