Drabble - Zew natury
Tysiące lat temu życie pierwszych ludzi wyglądało zgoła inaczej. Kobiety trzymały pieczę nad ogniem w jaskini, mężowie zaś na polowaniach, mieli za zadanie nakarmić rodzinę, tym co uda im się zabić.
Bohater, o którym opowiem historię tropił zwierza od kilku dni. Przedzierał się przez gęsty las. Biegł bujną łąką. Pokonywał równiny przysparzające o agorafobię. Nie straszne mu były warunki niesprzyjające atmosferyczne.
Zatrzymał się nagle. Kucnął szybko i zastygł w skupieniu. Czekał w napięciu na odpowiedni moment, którego spodziewał się już od dłuższego czasu.
Wystarczy jedno precyzyjne pchnięcie…
Homo-erectus rozgląda się z niepokojem.
Na jego nieszczęście wszędzie dookoła rośnie tylko oset.
Komentarze (8)
Ha, domyśliłem się ?
Dobre ?
Każdy, kto choć raz znalazł się w podobnej sytuacji, na pewno się domyśli ?
I po co mu ten erectus w ostach? ?
*niestraszne
Fajoskie ?
No cóż, to już taka męska przypadłość... ?
Dobre ?
Dzięki ?
Poncki↔Przeczytałem już wcześniej, ale czasami człek nie głowy. Hmm... nie bardzo wiem, czy jeno jeden bohater, czy dwóch, występuje tu. Od tego zależy skojarzenie. Skoro był przykucnięty, to niewidoczny, a skoro ten drugi...
chyba czegoś nie zrozumiem i się nawet tego nie wstydzę.O!↔Pozdrawiam ?:)
xD w sumie drabble trochę z jajem. Podoba mi się. Aczkolwiek wstęp trochę jak w jakimś tekście przyrodniczym. Czytała Krystyna Czubówna czy coś. ;p
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania