Wieersz <*> Antymiłość
marzenie o szczęściu nieustającym
pokrył już dawno mroźny szron
umysł się ślizga na lodzie złudzeń
krew w martwych żyłach nadaje ton
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
wzrok twój wyrywam razem z obrazem
wspólnych radosnych przeżytych chwil
zawiść me serce
ogniem wypala
wiesz co to ból
ze mną wciąż był
rzucam nożami w ścianę miłości
tapeta wilgotna od twojej krwi
zabawka popsuta
stara i brzydka
rozgniotę ją butem
zbędna mi
przestań kukułko się ukazywać
wahadłem dostaniesz prosto w dziób
nie będziesz mi tutaj
godziny kukać
twój czas przeminie
jak twój trup
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
uwierz w drzazgę nie zapominaj
pod paznokciem ból wciąż tkwi
wody nie trzeba gdy kwiatem zwiędłym
umysł twój przyszłość w tobie śni
uwierz w cierpienie bo jakie masz wyjście
czyżbyś zapomniał to życie też
marzenie o szczęściu nieustającym
śmierdzącym rozkładem na świecie tym jest
Komentarze (9)
Podoba mnie się, ma w sobie to coś.Taki fajny klimat. Pozdrawiam! 5
Bardzo, bardzo dobre!
Ładnie, DD. Szczególne to "umysł się ślizga na lodzie złudzeń
krew w martwych żyłach nadaje ton
"
Witam,
"krew w martwych żyłach nadaje ton" - tu jest moc :) Może wyrwałam z kontekstu, ale to "rzuciło mnie o ścianę" ;)
Reszta niezła, choć już czytałam twoje lepsze kawałki. Pozdrawiam :)
takie trochę Nie mam pojęcia, ale jakby inne. Naprawdę spoko, całkiem dosadne. Plus też za pisownie i formę. Naprawdę, coś odmiennego i fajnego. Pozdro
Taki mocny tekst chyba lepiej brzmiałby bez rymów, jeśli już, to musiałyby być bardzo bardzo lotne, ledwo zauważalne. Jak zwykle piszę co myślę, za bardzo nie bierz tego do siebie. 5
Dzięki Wszystkim za komentarze i oceny. Pozdrawiam
Takie to już jest życie
Margerita↔Dzięki:)↔Bywa różnie:)→Pozdrawiam🤣
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania