Wieersz <*> Korek we mgle
w moim umyśle jest mały otworek
maleńka dziurka taka nie duża
muszę wystrugać solidny korek
wyciek myśli zaczyna mnie wkurzać
ujrzałem na bucie mokrą plamę
mała kropelka na skórkę spadła
teraz trzewiczki sznurują same
związane z nimi sznurowadła
na rękawiczkę trochę zleciało
wsiąkło szybko sprawnie i basta
naprawdę nie wiem jak to się stało
nagle czytam jam pięciopalczasta
siknęło na moją żółtą czapeczkę
zatem na główce już nie ta sama
nie ruszam jej wcale ani troszeczkę
gdy mijam ludzi sama się kłania
przy nocnej lampce sobie siedzę
kropelka skoczyła na żaróweczkę
jestem nie tego że prawie bredzę
lecz ona świeci nawet jak nie chcę
tak to cząsteczki ze mnie spadały
tęsknotę za korkiem spowiła mgła
i chociaż nadal jestem wciąż cały
wszystko tu myśli tylko nie ja
Komentarze (11)
Nie da się nie myśleć. :) Żółta czapeczka musi wyglądać komiczne. :)
Oczywiście, że się - nie da. Tekst ma drugie d
d ---- dno.
Wiem. Może być nawet drugie dno. :) Poszukaj korka. :)
Szudracz Och Ty - Każesz mi szukać maleńkiego korka we mgle? Tak naprawdę potrzebuje dwa, żeby teksty nie wyciekły - na trzecie - bo wtedy - galimatias.
No, przyjemne. Znaczy, cała twoja twórczość to przyjemność i tak jest i tym razem. Lekkie, wciągające. I napisane dobrze. Pozdro
Dzięki Panie Buczyborze. Miło, że zajrzałeś komentarzem. Pozdrawiam
Witam,
Motto, jako próba przekazu chwilowej konsternacji wywołanej brakiem skupienia, wyszło całkiem nieźle :)
Fajnie, nie fajowskie ale fajne :) Na luzie, z przymrużeniem oka ;)
Pozdrawiam
Dzięki Agnieszko Gu. Tak to jest właśnie różnie tak. Pozdrawiam.
Fajne
Margerita↔Dzięki:)↔Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania