Wieersz <*> Brak metafor
{Dawno temu napadł mnie ciąg myśli.
Teraz trochę dołożyłem}
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
nie wiedziałem czy siedzieć
nie wiedziałem czy biec
nie wiedziałem czy czekać
czy marzenia wciąż mieć
nie wiedziałem czy płakać
czy radośnie się śmiać
tak wesoło lub głupio
ha ha ha ha
nie wiedziałem czy prawda
tylko jedna czy wiele
może ja jestem głupi
a mądrzejsze jest ciele
nie wiedziałem czy fruwać
czy nielotem wciąż być
wariata wystrugać
i na jawie wciąż śnić
nie wiedziałem czy mówić
czy też milczeć jak grób
nie wiedziałem czy sądzić
gdyż pozory to fałsz
czy podzielić się wszystkim
oprócz tego co złe
albo lepiej poczekać
co przekażą dziś mnie
mówić zgodnie z myślami
tak bez względu na wszystko
albo zważać na słowa
można zlecieć w urwisko
nosić maskę na co dzień
albo nie nosić wcale
zważać na równowagę
albo mieć w dupie spad
nie wiedziałem czy księżyc
czy też słońce mój brat
nie wiedziałem czy śmierci
ostrzyć kosę lub nie
albo lepiej na zapas
wyszlifować ze dwie
nie wiedziałem co wybrać
kwiaty skały czy piach
nie wiedziałem w co wierzyć
w stwórcę nicość lub strach
nie wiedziałem czy miłość
co piosenką tą brzmi
rzeczywiście ułatwi
lub utrudni mi dni
nie wiedziałem czy tęsknić
czy olewać i już
żeby moje wspomnienia
szary pokrył wnet kurz
czy się ciągle przejmować
w tym życiowym chaosie
może lepiej nie zawsze
to czy tamto mieć w nosie
cieszyć się każdą chwilą
bo nie wróci już biedna
ale każda następna
jest mi bardzo potrzebna
nie wiedziałem czy chrapać
czy cichutko gdzieś spać
marzyć o lepszym świecie
gdzie się kończy lecz trwa
albo życzyć drugiemu
żeby poczuł się źle
tak jak ja beznadziejnie
los urządził tak mnie
czy narazić się komuś
by drugiego ratować
bliższa koszula ciału
lepiej tak kombinować
nie wiedziałem czy dawać
czy do siebie wciąż brać
nie wiedziałem czy kłamać
kiedy radość to sprawi
czy też mówić wciąż prawdę
choć nadziei pozbawi
nie wiedziałem dokładnie
o co w tym biegu biega
może to najważniejsze
czego się nie dostrzega
albo wejść gdzieś na górę
oczy swoje uraczyć
ujrzeć wreszcie to wszystko
co nie można zobaczyć
to co niby daleko
lecz naprawdę tak blisko
Komentarze (17)
Kolejna litania? Czekaj na betti to Cię zmiesza z błotem. Powodzenia :)
Aż tak źle nie było.
Super. Ludzkie dylematy w pigułce i piękne podsumowanie. Bardzo na tak.
Pozdrawiam!
Dzięki Justysko Pozdrawiam
Mnie też się podoba :)
Nie raz człowiek staje przed niewiadomą i dwoi się i troi, co dalej robić. Ładnie złożone w całość :)
5 wstawiłam :)
Pozdrawiam :)
Dzięki KarolaKorman Pozdrawiam
Zawsze, ale to zawsze trzeba mówić prawdę.
Bez względu na wszystkie konsekwencje.
Życie jest takie dziwne i niezrozumiałe.
Dobrze było przeczytać, i chwilę pobyć z myślami, które krążą w główce DD. :)
Dzięki Aisak Pozdrawiam
Witam
Pytania niekończące i niedopowiedzenia. Wiem, że nic nie wiem.
Pozdrawiam
Pasjo Dzięki Pozdrawiam
Można śmiało zmieścić to wszystko w kilku wersach, nawet nie używając metafory, ale nie, trzeba tyrady, by przekazać myśl, inaczej chyba nikt nie zrozumie, bo ludzie to idioci...
Dzięki betti Pozdrawiam
Niekończące się pytania i nie zawsze dobre odpowiedzi, albo ich zupełny brak. To, co wydaje się najtrudniejszym, okazuje się prostym. Ująłeś to w litanię, którą wszyscy powtarzamy jak mantrę przez całe życie, czasami nie zdając sobie z tego sprawy, i odpowiedzi nie poznamy. Bardzo mi się podoba, sposób w jaki przekazałeś myśli i pozwoliłeś nam je poznać. Daję pięć i pozdrawiam.
Dzięki Violet.Ty mi się kojarzysz z moim tekstem-Ból i kwiat - jeżeli dobrze pamiętam. Pozdrawiam
DD, a gdzie mogę znaleźć ten tekst? Chciałabym przeczytać, aby wiedzieć czy się bać, czy wstydzić... ;)
Wrzuciłem go 11.10.17→ 8 mies. temu.
DD już teraz rozumiem :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania