Opowiw *** Foto Zabawa→9→Zuzia i Szmacianki
2) https://zapodaj.net/plik-FuHIQVgBv3
Zuzia dźwiga mięciutką lalkę. Nie zauważa gwoździa. Paskud wbity pyskiem w ścianę, rozszarpuje tępym łbem, szmaciane policzki, aż zwisają strzępy. Dziewczynka szuka pomocy, wśród pozostałych szmaciaków.
– Proszę, pozeszywaj lalkową twarzyczkę. Ty też ze szmatek. Będzie ci łatwiej.
Słyszy najróżniejsze wymówki, chociaż całkiem szczere. Tylko jedna szmacianka deklaruje:
– Owszem dziewczynko, naturalnie, bardzo chętnie, lecz nie mam czasu.
Zuzia słysząc odmowne słowa, zeszywa na okrętkę pysia ukochanej lalki, kalecząc boleśnie rączki, igłą.
Jest obserwowana. Twarze szmaciaków wstrętnie porozrywane, przez niewidzialną bestię, proszą o naprawę. Zuzia wyciska na pysie krew, z poranionych paluszków. Po chwili twarzyczki wszystkich szmacianek, są ładniejsze, niż przed rozszarpaniem.
Komentarze (7)
"Paskud wbity pyskiem w ścianę" - dobra nazwa.
Mała dziewczynka i ukochana lala, która wymaga reanimacji. Kto pomoże? Kto uratuje lalę? Czy może należy wezwać karetkę?
Czytelnik musi sam znaleźć odpowiedzi...
Dramatyczna historia, ale za to z jakim zakończeniem! Z takim, że przypada do serca.
Pozdrawiam.
Szmacianki faktycznie przy tym tekście mogą się poczuć lepiej xD
Kigja↔Dzięki:)↔Zdaniem mym, zakończenie jest raczej istotne, w odniesieniu do reszty tekstu.
Pozdrawiam:)
Twoja wyobraźnia potrafi zaskoczyć. Bardzo mi się ten tekst podoba.
TseCylia↔Dzięki:)↔Mnie też bywa, że zaskakuje :~)Czasami aż za bardzo:)↔Pozdrawiam:)
DD, dla mnie ten tekst, to balsam dla duszy. Wgłębianie się w struktury... zbędne. Pięć... Pozdrawiam. :)
Joan Tiger↔Dzięki:)↔Miło Cię widzieć. Dawno nie byłaś. To fajnie, że "balsam"
Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania