Drabble ↔Uᴍɪłᴏᴡᴀɴʏ Wsᴘóʟɴʏ Wʀóɢ
Światowa Komisja do Spraw Pogłębiania Stosunków, ofiarowała nam Wspólnego Wroga. I to za friko. Z całodziennym wyżywieniem i noclegiem w palcówce. Ustały waśnie tubylcze. Każdy tłum, mógł go wyzwać, transparentować obelżywymi napisami, a nawet pokazać środkowy. A bohater stał jeno i przytakiwał łaskawie. Niepojętą radością zaowocowała Opoflandia. Jednakowoż owoce miłosierdzia wobec ojczyźnianych bliźnich, zaczęły niebezpiecznie sprzyjać gniciu. Finał był taki, że każdy chciał mieć zbawcę dla siebie. Dochodziło do regularnych, napiętych rozlewów oraz realizacji pozostałych talentów, w celu przejęcia. Światowa Komisja... roztropnie wycofała Prezent, by uszczęśliwić inne państwo. A w naszym jest teraz gorzej, niż za czasów, sprzed Wspólnego Wroga.
Komentarze (12)
Dobre. Nawet bardzo dobre. Tylko ta palcówka mi się jakoś kojarzy. :) Nie powiem ze nie rozumiem ale abym mógł powiedzieć ze do końca rozumiem wszystkie aluzje - też nie mogę. Nie umniejsza to wartości tego drabbla.
Piliery↔Dzięki:)↔Najciekawiej, jak każdy rozumie tekst po swojemu:)↔Pozdrawiam:)
Dekaos Dondi Pewnie. Uważam że to mistrzowskie drabble (chyba najlepsze jakie czytałem wśród Twoich) niesie uniwersalne przesłanie z którego wniosków każdy może skorzystać.
He he he XD. Bardzo zabawne, oryginalne i przebojowe. 5, pozdrawiam :-)
Piotrek P.1988↔Dzięki:)↔Też za XD :~)↔Pozdrawiam:)
wspólny wróg?
ludziom - bóg
śmierć i ból
taki król
Najlepsze rozwiązanie dla tłumu, to wspólny wróg. Tak było w Polsce przed '89, a później się nieco pokomplikowało, porozswarstwiło i mamy współczesną Polskę cebulową...
Na opowijskim grajdołku nie jest lepiej, może remedium jest wspomniana palcówka?
Dobry, wielokontekstowy drabble :)))
Kigja↔Dzięki:)↔Im ktoś ma mniej dystansu do samego siebie,
ze swoją "racją żywnościową", zamkniętą w "jedynej słusznej lodówce",
tym większy z niego upierdliwy dupek. O!↔zdaniem mym:)
Może faktycznie byłaby remedium?
Nawet wspólny wróg nie pomoże, w końcu niektórzy bardziej go nienawidzą od innych. A ci inni nie widzą, że tamci go bardziej nienawidzą, bo oni bardziej nienawidzą, więc tamci kłamią.
5
Józefie Kemilku Nie zwykłem się wtrącać do cudzych postów ale jako że Twoja myśl zdała mi się kwintesencją tego czego nie zdążyłem napisać, pozwolisz że ją w innym miejscu i czasie wykorzystam (przetransponuję)?
piliery pewnie
Józef Kemilk↔Dzięki:)↔Niewątpliwie słuszne rozumowanie.
Aczkolwiek przyczyną pośrednią owego kłamstwa, byłby jednak WW.
Gdyby się lud zmiarkował, to jeszcze bardziej, by go nie lubił.
Za to, że nie roztacza wokół siebie – do siebie↔idealnie równej nienawiści ze strony wszystkich.
Postępuje niesprawiedliwie i nieznośnie. A miało być tak dobrze:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania