Drabble **** LƁղƊ↔43↔Ɲɑ Ƥoϲząեƙմ ҍყł ՏʍɑƖҽϲ
Smalec niecierpliwie oczekiwał noża.
W końcu zanurzył go w mazi, posmarował tłuszczem skibkę chleba, posypał solą, opluł, bo taki miał zwyczaj, lecz zamiast do ust, włożył do kieszeni. Przy wyjmowaniu klejącej podszewki, poczuł na dłoni moment ślizgu, który uzmysłowił mu, że miał iść na lodowisko.
Dzieci grały w badmintona. Kątem oka ujrzał białe mignięcie. O! Lotka! Przecież planował nabyć kupon totolotka.
Na ulicy niósł papierek w ręce, by nie zapodziać. Wtedy jeszcze nie wiedział, że trafi szóstkę. Nagle zobaczył faceta przedzierającego się przez krzaki. No jasne. Miał w domu zrobić porządek. Podrzeć i wyrzucić niepotrzebne szpargały. Odruchowo, przedarł co trzymał.
Komentarze (29)
Gra słów. To lubię.
Pozdrość.
Antoniuszu↔Też:)↔Pozdrawiam:)
Troszkę za szybko uciąłeś. Przydałoby się jeszcze kilka przygód. Wychodzi na to, że strata wygranej to już koniec i kropka. A przecież życie jest takie ciekawe! Można sobie chleb posmarować smalcem i włożyć do kieszeni...
Trzy Cztery↔Dzięki:)↔To przecie drabble:)↔Poza tym czytelnik wie, że stracił. On niekoniecznie. Mógł przedrzeć i wyrzucić. A nawet gdyby... to z tekstu jasno nie wynika, że by się przejął:)
Fajna gra w skojarzenia. Nie zwróciłam uwagi, że to drabble, ale długość mi pasowała. Trzymaj się, Chaosku :)
Szopciuszku↔Miło znów Cię widzieć. To fajnie, że tak rzekłaś. Póki co, jestem tu jeszcze?:)
Szopciuszku↔Przeczytałem ów tekst, co poleciłaś mi. Jam nie żałuje. Fajny pomysł z okularami.?:)↔Gdybyś chciała, to zerknij na mój?:)
https://www.opowi.pl/rozalkowy-dziwny-swiat-a45405/
Roztargnienie, zawsze lepsze od demencji, a milion? Bez niego też można fajnie żyć. Dekaos, pomysłowe ??
Szpilko↔Dzięki:)↔Oczywiście, że można. Jeszcze jak, nawet?:)
Skup się Smalec, skup się!
Poncki↔Dzięki:)↔Faktycznie, się skupił chyba?:)
Znamienny tytuł, Dedusiu. Rzecz o kreacji. Jak coś w jednej chwilce powstaje. Powstaje na bazie skojarzeń.
A czym jest ten pierwszy smalec domagający się noża? Smalec... hm, olej w głowie? :) Spoiwo, które nóż (wybór, wola Autora) tnie i rozsmarowuje. Czyli wycina najpierw coś z wyobraźni, a następnie po stronie nią maże :)
Literatura jak kromka (skibko-strona) którą co rusz Autor ozdabia... powstającymi skojarzeniami.
Jak one, te skojarzenia się rodzą? Słowo ciągnie słowo. Racja, tez tak mam :)
Udany, autotematyczny kawałek.
Pozdrawiam :)
Wrotyś↔Dzięki:)↔Tytuł nie przypadkiem taki. Cała reszta też. Łącznie z opluciem... lotką... i tym, że właściwie nie wiadomo, co było dalej. Twoje rozmyślenia, też ciekawe dla mnie?:)
Pluje, bo jest zbyt autokrytyczny. Lotka niezbędna w tej grze, grach w zasadzie. W badmintonie bez niej nie zagrasz, a jako część symbolu natchnienia (skrzydło i lotki) absolutnie poecie potrzebna.
Twórczość kwitła, ale jakiś facio przedzierający się przez metaforyczne krzaki - mocno je skrytykował. Twórca podarł kartki, które były jego kuponem do wielkiej sławy.
Co będzie dalej? A ktoś zna przyszłość? Wszystko może się zdarzyć.
:)
Super tytuł. Creatio ex smalco.
Pozdrawiam ?
Pobóg Welebor↔Dzięki:)↔Tytuł jest tu istotny?:)
Faktycznie, na początku musiał być smalec, żeby coś takiego wymyśleć.
Pozdrawiam
Marianie↔Dzięki:)↔Za zmyślny komentarz. To tekst metaforyczny jeno?:)
Dobre! Umiesz robisz cuda z prostych rzeczy. Pozdrawiam 5
Marek Adam Grabowski↔Dzięki:)↔Takiego komcia, to jam jeszcze nie zaznał?:))
Witam w Bitwie!
Miłej lektury i dobrej zabawy z Literkową.
Jak zwykle mistrzostwo świata ?
Gratuluję i pozdrawiam ?
Urszula Pieńkowska↔Dzięki:)↔Aż żym spąsowiał w speszeniu swoim, po takim komciu:))?
Zapraszamy do głosowania:
https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-glosowanie-w1241/ Pęć drabble i tylko 500 słówek do zaczytania.
Głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego?
Głosujemy do 28 czerwca/wtorek/ godz. 23.59
Literkowa
Na początku byl sMalec. Wziąl ostrze, rozsmarowal się po gładkiej rzeczywistości ząbkowanego czasu, by zanurkować w czarnej nicości zwanej kieszonką. Od tego momentu czasoprzestrzeń doznala przebiegunowania, albo przebiegunki.
Rozdarta przyszłość potoczyła koło w przepaść.
Pierwsza myśl po przeczytaniu. Msm nadzieję, że się nie pogniewasz. Na początku była świnia :]
Pozdrawiam Dekaosie ?
Aisak↔Dzięki↔"sMalec"!!↔Lubię nietuzinkowe interpretacje:)↔Hmm... fakt, świnka wchodzi w rachubę, lecz smalec dotyczy początku tekstu, a nie początku jako takiego↔Pozdrawiam?:)
Wiem!?
No i nici z wygranej
Margerita↔Dzięki:)↔On nawet nic z wygranej nie zyskał :~)↔Pozdrawiam?:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania