Drabble → Ȥłօեყ Ɓóҍɾ
––//––
Stoję na skraju lasu. Przede mną wąska rzeczka, a po przeciwległej stronie, też drzewa. Dostrzegam bobra. Ma złote futro. Patrzę jak urzeczony. Tylko na niego. Podgryza. Robi swoje. Słyszę złote chrupanie, ale nic poza tym. Drzewo leci wprost na mnie.
Budzę się w szpitalu. Coś nie tak. Jestem złotym bobrem.
Czynię swoją powinność. Widzę człowieka. Patrzy na mnie z fanatyczną fascynacją.
Mówię do niego:
–– Ty się ćwoku wpatruj w skrzyżowane gałęzie, a nie glap się na mnie, co drzewu gardło podgryza.
A zresztą… twoja wola.
Jakbym do pnia gadał. Wiedziałem. Chrupię nadal. W końcu po to tu jestem… by podgryzać.
Komentarze (14)
Zupełnie nie kumam, o co kaman z tymi skrzyżowanymi gałęziami. Jeśli chodzi o krzyż, to zbyt dalekie to dla mnie. W ten sposób można z dowolnego tekstu wykoncypować np apokalipsę.
Natomiast całość bardzo na tak. Na kogo wypadnie, na tego bęc. Albo: podaj dalej. Wciąż podgryzam...
Podgryzam... znaczy - pozdrawiam ;)
Antoniuszu→Dzięki za komć:)→Pozrawiam:)
Mocny surrealizm :-D! Ktoś przygląda się złotemu bobrowi podgryzającemu drzewo, by wkrótce po wypadku stać się nagle takim samym zwierzęciem :O. Bardzo dobry pomysł na opowiadanie! 5 i pozdrawiam :-D
Piotrek P. 1988→Dzięki za komć:)→Pozdrawiam:)
Ale reinkarnacja!
Fajny tekścik.
Marianie→Dzięki też za Komć:)→Pozdrawiam:)
Ojej jakie fajne, taki spiralny ruch świata i czasu. Spieprzam, bo drzewo na mnie leci, a nie chcę zostać zrobiona w bobra :-)
JamCiówn→Dzięki:)→No co? Udało się? Żyjesz? Bom s strachu!
Jeszcze coś miałem na myśli. →Pozdrawiam:)
Dekaos Dondi no nie zbobrzyło mnie jak na razie :-)
JamCiówna przecie!
Naprawdę spoko tekścik. Bardzo abstrakcyjny. Pozdrawiam.
Lokion→Dzięki:)→Pozdrawiam:)
Nie do końca mogę dojść o co chodzi z tymi skrzyżowanymi gałęziami, ale tekst jest naprawdę super. Taki niecodzienny, ale też na swój sposób dający do myślenia :)
Joanno Gebler→Dzięki:)→Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania