Drabble → Kłująca Igła
––??/–
Ukułem się palcem w igłę. Chyba odwrotnie. Nieważne. Jednak dzięki temu, uświadomiłem sobie ponad wszelką wątpliwość, że moją pokręconą psychikę, też uwiera, a przede wszystkim kłuje, jakaś paskudna zawzięta igła. Przyszpila do ziemi, do której wcale nie jest mi spieszno. Muszę ją odnaleźć i wyjąć. A zatem podjąłem roztropną decyzję. Wybrałem się do psychoterapeuty. W sumie zaliczyłem kilkanaście sesji.
Kiedyś spotkałem znajomego. Był ciekawy mego stanu. Zaczął rozmowę:
– No i co? Wizyty pomogły? No mówże!
– Oczywiście. Nie przejmuj się. Kasa nie poszła na marne. Wszystko jest na dobrej drodze. Niedługo będę jak nowo narodzony.
– W sensie…
– Odnalazłem właściwy stóg.
Komentarze (8)
Dowcipne, uśmiechnęłam się. Pozdrowienia!
Bożeno Joanno→Dzięki:)↔Pozdrawiam:)
Dobrze napisane! Pozdrawiam
Adamsnol→Dzięki:)↔Pozdrawiam:)
Odnalazłeś stóg! To już jest coś.
Bardzo ładny kawałek.
"Nie ważne." -> "Nieważne."
Marianie→Dzięki:)↔Poprawiłem:)↔Pozdrawiam:)
Przy ostatnim zdaniu skinęłam głową. Znalazłeś właściwy, to już coś, teraz to już z górki.
Podobało się.
Pozdrawiam.
Lubię Twoje krótkie, ale ciekawe opowiadania :)
Nigdy nie wiesz, co się zdarzy
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania