Drabble **** LBnD↔41↔Oժʍíɑղɑ Ɱíoժմ
Pracowite pszczółki, tylko ze zmutowanych wnętrz wciągały nektar.
Dzisiaj, zawsze, jutro!
Resztę omijały szerokim łukiem.
Dla pana sadownika – miłośnika soku cytrynowego – ów słodki produkt był znakomity. Większość podzielała ową opinię, co do smaku i wartości odżywczych, owianych nieskazitelnym aromatem. Dzień w dzień, zapraszano zdominowanych, na coroczny zlot zauroczonych. Lepkie ślady achów i ochów, zdobiły wniebowzięte usta, przyklejonym uwielbieniem.
Roztropny ślimaczek nie pobiegł na poczęstunek.
Nie ze względu na wrodzone predyspozycje.
Konsumował najzwyklejszy w świecie serek, cuchnąco - dojrzewający.
Od pamiętnego dnia, kiedy to wymiotował kwaśnym na umór miodem, a domek pokryły skwierczące bąbelki, jakoś tak nie miał apetytu, na zachwalany specyfik.
Komentarze (18)
Mądry ślimaczek - nauczony doświadczeniem, wyciągnął wnioski i pomimo ogólnego społecznego ciśnienia na cytrynowy miodek, uznał wyższość własnych potrzeb nad tymi dyktowanymi przez tłum.
Mądry gościu ?
Cichoszka↔Dzięki:)↔Otóż to. Słusznie rzekłaś o ślimaczku?↔Pozdrawiam:)
Tak to jest, gdy się za dużo wie.
Marianie↔Dzięki:)↔Tak czasami bywa?↔Pozdrawiam:)
Opowiastka z morałem, pełna fantazyjnego, bo wiosenno-letniego klimatu.
? ? ? ? ?, pozdrawiam ?
Piotrek p.1988↔Dzięki:)↔Faktycznie. Jest w sumie wiosennie?↔Pozdrawiam:)
Rzpoczynamy głosowanie. Osiem drabble i tylko 800 słówek do zaczytania.
Witamy i zapraszamy na Forum:
https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-glosowanie-w1241/
Głosujemy do 14 kwietnia /czwartek/ godz. 23.59
Dziękujemy wszystkim za i liczymy na Autorów i na obowiązkowe czytanie i pozostawienie komentarzy.
Literkowa
Na początek - ach i och na cześć ukutej przez Ciebie zwinnie konstrukcji: "Lepkie ślady achów i ochów, zdobiły wniebowzięte usta, przyklejonym uwielbieniem" - miodzio hehe
No, Panie Dondiega, toś mnie Pan kupił, panie kolego! Całość spodobała mi się niezmiernie, a roztropność ślimaczka mnie urzekła. Dobry humor to podstawa!
Dziękuję za tę drobinę radości!
Poncjuszu↔Dzięki:)↔O właśnie. Humor potrzebny. Roztropność też, rzecz jasna?↔Pozdrawiam:)
Tak...
Nie wszystko jest dla wszystkich. A wapń (z domku) jest dobrze trawiony przez kwas.
Natomiast przyczepię się:
Roztropny ślimaczek nie pobiegł na poczęstunek.
Nie ze względu na wrodzone predyspozycje.
Konsumował najzwyklejszy w świecie serek, cuchnąco - dojrzewający.
Od pamiętnego dnia, kiedy to wymiotował kwaśnym na umór miodem,
Ostatnia linijka brzmi dokładnie, jakby tyczyła się poprzednich przytoczonych. Może gdybyś nie zrobił przerwy między nimi i napisał: od dawien dawna, kiedy to wymiotował...
Tak że ja tu widzę zbyt dużą nonszalancję w użyciu słów i akapitu.
Ale tekst dobry.
Pozdrość.
Antoniuszu↔Dzięki:)↔Co do poruszonej kwestii, to się tyczy poprzednich. Jak najbardziej?:)
Nie widzę tutaj żadnej nonszalancji. Lubię kawałkować teksty:))↔Pozdrawiam:)
Dekaos Dondi Rozumiem, może to i dobry pomysł utrudniać czytelnikom odbiór, w końcu ja sam nie cierpię komercji i zbytniej łatwości.
Nie wszystko złoto, co się świeci, nie każdy smakołyk jest dobry dla dzieci.
Mądry ślimaczek po szkodzie :)
Ja sie raz zatrułam pewną popularną słodyczą i na sama myśl mnie wzdryga... Ble.
Ciekawy drabbelek, słodk- gorzki cukierek :)
Pozdrawiam Dekaos!
Kigja↔Dzięki:)↔No fakt. Czasami samo zaś skojarzenie, już odstręcza od?:)↔Pozdrawiam:)
Zadziwia mnie zawsze Twoje niecodzienne podejście do tematu :)
Masz bardzo szeroką perspektywę rozumowania wszechświata i wyczuwalny w tekstach dystans do siebie i do życia. Można się tym zarazić?
Gratuluję :)
Świetne drabble!
Urszula Pieńkowska↔Dzięki:)↔Tak zupełnie "normalnie" to mi najtrudniej:)?↔Pozdrawiam:)
Prosimy o porozumienie się z 110101011 i wrzucenie tematów do kolejnej Bitwy
Literkowa
Szanowna Literkowa↔Dałem znać 110101011, pod jego drabble, by dołożył swoje?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania