Pokaż listęUkryj listę

Wiieeersz <*> Wɳętɾze Mʋzʯƙi

szeleści wplątana w ciszę

gorzki oddech zakłóca biel napędu

krzyżyki skrzepłej krwi

zerują brzmienie

 

chłonie dźwięki skrzywionych nut

niektóre nie toną w spełnieniu

zgniłej batuty

 

dopóki są wysoko

wątpią na szczycie orkiestry

 

owiewane przez wiatr

z podnóża śladów pięciolinii

pomiędzy rękojeścią

a ostrzem koncertu

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Bożena Joanna 9 miesięcy temu
    Przejmująca wersja muzyki, jakbym wewnątrz toczyła się walka między nutkami na śmierć i życie. Robi wrazenie.
    Pozdrowienia!
  • Dekaos Dondi 9 miesięcy temu
    Bożeno Joanno↔Dzięki:)↔Ano tak miało być jakby, w zamierzeniu mym:)↔Pozdrawiam:)
  • Wrotycz 9 miesięcy temu
    "pomiędzy rękojeścią a ostrzem koncertu" - cymes!
    Brawo, Dedusiu, za próbę wnętrza.
  • Dekaos Dondi 9 miesięcy temu
    Wrotyś↔Dzięki:)↔Lubię próbować różnych form wyrazu, ale nie zawsze wychodzi:)↔Pozdrawiam:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania