Poprzednie części: Wiieeersz <*> Uśmiech pomimo... Wiersz
Pokaż listęUkryj listę
- Wiieeersz <*> Uśmiech pomimo... Wiersz
- Wiieeersz <*> Dᴜʀsᴢʟᴀᴋ
- Wiieeersz <*> Cʏᴄᴋᴏᴄʜᴀᴏs
- Wiieeersz <*> Zᴀᴛʀᴢʏᴍᴀɴɪᴇ
- Wiieeersz <*> Nᴀᴘʀᴀᴡɪᴀᴄᴢᴇ Oᴊᴄᴢʏᴢɴʏ – Wieeersz
- Wiieeersz <*> Pᴀᴜᴢᴀ
- Wiieeersz <*> LƁղR↔91↔Ƥíօsҽղƙɑ Ƙsíężყϲօաɑ
- Wiieeersz <*> Wesoły Taniec
- Wiieeersz <*> Istota Urodzin
- Wiieeersz <*>Տƙɾóեƙí ⱮყśƖօաҽ
- Wiieeersz <*> ՏzuƖɑƖɑ ՏzɑszɑƖɑ
- Wiieeersz <*> ⱮҽեɑƖօաҽ Ƙաíɑեყ
- Wiieeersz <*> Skunks
- Wiieeersz <*> ƝɑժɑƖ Cɑłɑ Ƥíօsҽղƙɑ
- Wiieeersz <*> Zawiść i Pogarda
- Wiieeersz <*> L a l ƙ o ɳ
- Wiieeersz <*> Ƭɾմsƙɑաƙօաҽ Ɱoɾzҽ
- Wiieeersz <*> Ⱳҽsօłҽ Ƭɾմթϲíօszƙí
- Wiieeersz <*> Poeta i Wena
- Wiieeersz <*> Տեruktury
- Wiieeersz <*> Ҽϲհɑ Ƭҽɑեɾմ
- Wiieeersz <*> 1.Ȥ Ƙմɾ Ƭɾzყ Ɓყƙí 2.Wahadełko
- Wiieeersz <*> Śliɱɑczeƙ...
- Wiieeersz <*> Światłokop
- Wiieeersz <*> Na Krawędzi Przebudzenia
- Wiieeersz <*> Stado
- Wiieeersz <*> Opowijskie ↔Usie * Siusie
- Wiieeersz <*> Źʀᴇɴɪᴄᴇ Sᴛʀʏᴄʜᴜ
- Wiieeersz <*> Mikołajowy Sᴍᴏᴋ
- Wiieeersz <*> Iɴɴʏ Śᴘɪᴇᴡ
- Wiieeersz <*> Mᴀʟᴀʀᴢ
- Wiieeersz <*> Cieszɱʯ się i Rɑɗʋjɱʯ
- Wiieeersz <*> Żʯczeɳiɑ
- Wiieeersz <*> LBnR↔92↔Mechaniczna Powieka
- Wiieeersz <*> Ta Nowʮ Roƙ *** Pɾzeczʮtɑj ɱƞie, proszę
- Wiieeersz <*> Nowoɾoczɳe Ptʯsie i Mɾoczɳe Luɗʯ
- Wiieeersz <*> Ƈzყżҍყʍ ʍҽᴊ ժմszყ...
- Wiieeersz <*> Wɳętɾze Mʋzʯƙi
- Wiieeersz <*> Ƭoɾե Ʋɾoժzíղoաყ
- Wiieeersz <*> Hej! Jestem tu, w grobie
- Wiieeersz <*> Ƥɾzყsեɑń, tɑƙ ϲzყ Ӏղɑϲzҽj
- Wiieeersz <*> Postanowienie Poprawy
- Wiieeersz <*> Dziergała Bᴀʙᴄɪᴀ Sᴡᴇᴛᴇʀᴇᴋ
- Wiieeersz <*> Motylkowiec...
- Wiieeersz <*> Տմϲհɑ ƘɾoթƖɑ
- Wiieeersz <*> Błękitny Werniks
- Wiieeersz <*> Տzʍɑϲíɑղa lɑƖƙa
- Wiieeersz <*> Ơթoաí – Portal Pełen Miłości²
- Wiieeersz <*> Łzy płyną obok twojej twarzy
- Wiieeersz <*> LBnR↔93↔Zimowa Kołysenka
- Wiieeersz <*> Szelest wzroku na obrzeżach źrenic
- Wiieeersz <*> ⱲɑƖҽղեყղƙí↔Ⱳ թҽաղყʍ oցɾóժƙմ...
- Wiieeersz <*> Ręƙɑ ա ղoϲղíƙմ
- Wiieeersz <*> Pʀᴢᴇɪɴᴀᴄᴢᴇɴɪᴇ
- Wiieeersz <*> Ɗɑեɑ ƤɑƖíղժɾoʍoաɑ
- Wiieeersz <*> Śղíҽղíҽ
- Wiieeersz <*> putinozaur
- Wiieeersz <*> ƝɑʍɑƖoաɑć...
- Wiieeersz <*> Opowijskie... mniam mniam mniam...
- Wiieeersz <*> Ⱳíęƙszҽ Տłօńϲҽ
- Wiieeersz <*> Scɦʮłeƙ
- Wiieeersz <*> Dylemat / Zwrot / Łódka
- Wiieeersz <*> Ƥɾzҽϲíąցɑղíҽ Ⱳíosղყ
- Wiieeersz <*> Utracjuszka
- Wiieeersz <*> chyba czubkiem nie psychiatrą jest
- Wiieeersz <*> Foto Zabawa * 4 * Umlomo we cosmic
- Wiieeersz <*> Fᴏᴛᴏ Zᴀʙᴀᴡᴀ↔4↔Kʀóᴄɪᴀᴋɪ Gᴜᴢɪᴋᴏᴡᴇ
- Wiieeersz <*> Hoɾʯzoɳt Pioseɳƙi
- Wiieeersz <*> LƁղR↔95↔Ɱմϲհɑ í Ƥɑjąƙ
- Wiieeersz <*> Nɑtʋɾɑlɳość
- Wiieeersz <*> Dʀᴇᴡɴɪᴀɴʏ Dɪᴀᴍᴇɴᴛ
- Wiieeersz <*> Dobry Zajączek
- Wiieeersz <*> Oᴄᴢᴇᴋɪᴡᴀɴɪᴇ
- Wiieeersz <*> Śաíɑեłɑ Horyzontu
- Wiieeersz <*> O ƤɑƖմszƙoաҽj í Տzթoղƙմ
- Wiieeersz <*> Ƭҽղ Rozƙօszղყ ƁóƖ
- Wiieeersz <*> Wioseɳɳʯ Dzień Łąƙi
- Wiieeersz <*> LBnR↔96↔IsíեհաɑƖɑʍҍízɑ
- Wiieeersz <*> Ȥɑƙoϲհɑղɑ Ⱳíҽɾzҍɑ
- Wiieeersz <*> Zgroza! Normalnie słów brakuje, na to wszystko!
- Wiieeersz <*> Sᴋʀᴀᴡᴋɪ Tᴇᴋsᴛᴏᴡᴇ
- Wiieeersz <*> Ɲɑʍíęեղყ Ɠoɾąϲყ Rożҽղ
- Wiieeersz <*> ƘƖɑեƙɑ...
- Wiieeersz <*> Bᴀɢɴᴇᴢᴊᴀ
- Wiieeersz <*> Ȥ աłóϲzƙí Poezji...
- Wiieeersz <*> Fʀʏᴡᴏʟɴᴇ Pʀᴢʏʙᴏʀʏ Sᴢᴋᴏʟɴᴇ
- Wiieeersz <*> Foto – Zabawa ↔5↔Bajka o Skrzydlatym Misiu
- Wiieeersz <*> Podpowiedź / Spełnienie
- Wiieeersz <*> Zᴇᴡ Patriotyczny
- Wiieeersz <*> Schody
- Wiieeersz <*> Płoɱieɳɳo Mɾoźɳʯ Tan
- Wiieeersz <*> Kwiateczka, Rzodkiewka i Reszta
- Wiieeersz <*> LƁղR↔97↔Ƭɾíoҍɾɑz
- Wiieeersz <*> Moje Dziecko
- Wiieeersz <*> Jմż Ɲíҽ Ɓęժzíҽsz Ҽϲհҽʍ Ɱoíʍ
- Wiieeersz <*> Rozwarstwienie
- Wiieeersz <*> Uczciwy Polityk
- Wiieeersz <*> Kromka Nieba
- Wiieeersz <*> Cisza deszczowej ulicy
- Wiieeersz <*> Miɠotɑɳie Szɑɳs
- Wiieeersz <*> Cmentarne Zaślubiny
- Wiieeersz <*> Ramka
- Wiieeersz <*> 1. Rozeɗɾɠɑɳie 2. Pɾzewiɗzeɳie
- Wiieeersz <*> O Lewaku i Prawaku
- Wiieeersz <*> Powrót?
- Wiieeersz <*> Istota Sekwencji
- Wiieeersz <*> *** Muzyka Łąki
- Wiieeersz <*> Jakżem Zbłąkany w Mej Duszy Splocie
- Wiieeersz <*> Istota Biblioteki
- Wiieeersz <*> Ƈհɑեƙɑ
- Wiieeersz <*> ȤƖoժoաɑϲíɑłɑ Łɑաƙɑ
- Wiieeersz <*> Ƭɾzყƙɾoեƙɑ
- Wiieeersz <*> Tekst
- Wiieeersz <*> Ɑƒíɾʍɑϲjɑ
- Wiieeersz <*> Ƥoҽեɑ í Siusianie
- Wiieeersz <*> Czɑsozʍíҽɾzϲհ
- Wiieeersz <*> Ɲíҽթҽաղość
- Wiieeersz <*> Czɑsoҍíҽց
- Wiieeersz <*> Ɲíҽҍoաíɑղƙí
- Wiieeersz <*> ⱲყƖíϲzɑղƙí
- Wiieeersz <*> Zmarnotrawienie / Blizny
- Wiieeersz <*> Zɑƙoϲհɑղყ ŚաíҽեƖíƙ
- Wiieeersz <*> Ⱳzցɑɾժzoղყ Oաoϲ
- Wiieeersz <*> Napowietrzni
- Wiieeersz <*> Rozsեɑղíҽ
- Wiieeersz <*> Przezroczystość Wiatru
- Wiieeersz <*> Trójzło
- Wiieeersz <*>Ƥɾzҽɾաɑղყ Rყsմղҽƙ
- Wiieeersz <*> LBnR↔99↔Kasztanowe Ludziki
- Wiieeersz <*> Trójtekst
- Wiieeersz <*> Bɑjƙɑ o Dziewczʮƞce i Nieɗźwieɗzicʮ
- Wiieeersz <*> Dziewczę
- Wiieeersz <*> Trójtekst↔2
- Wiieeersz <*> Pryzmatowy obraz
- Wiieeersz <*> Ɑżմɾoաɑ Śϲíɑղɑ
- Wiieeersz <*> Ożywcza Trumna
- Wiieeersz – LBnR↔100↔Gdy patrzysz na wiatr...
- Wiieeersz <*> Ɲíҽմsեɑᴊąϲɑ ƤƖҽϲíoղƙɑ
- Wiieeersz <*> Տƙɾzყթí ղɑ ժɑϲհմ
- Wiieeersz <*> Żҽҍყʍ ϲհoϲíɑż մʍíɑł
- Wiieeersz <*> Uwierzyć w Skowronka
- Wiieeersz <*> Nɑ Zieloƞʮɱ Pɾoɱieƞiu
- Wiieeersz <*> Ƭҽղ Cudowny Տɑɾƙɑzʍ
- Wiieeersz <*> Ƙաҽsեíɑ Տթoᴊɾzҽղíɑ
- Wiieeersz <*> Kłębυʂȥҽƙ
- Wiieeersz <*> Ƥoաɑҍղყ Ɗíɑҍҽłҽƙ
- Wiieeersz <*> Mαloωαηε Σchα
- Wiieeersz <*> Ƥíęć ʍɑłყϲհ ƤɑƖմszƙóա
- Wiieeersz <*> O ᗰikołaju
- Wiieeersz <*> Ja, grzesznik
- Wiieeersz <*> Śϲíҽżƙo...
- Wiieeersz <*> Lմsեɾo ŚƖɑժóա
- Wiieeersz <*> Sernik był chory...
- Wiieeersz <*> Noworoczna Łąka
- Wiieeersz <*> Ɲíҽzɑեɾzყʍɑղíҽ
- Wiieeersz <*> Ballada o ᗰISIᑌ
- Wiieeersz <*> Konstelacja
- Wiieeersz <*> Napalona Świeczka
- Wiieeersz *** Coś tam spadło z wielkim hukiem
- Wiieeersz *** Spektakl na Niebie
- Wiieeersz <*> Nie przegapić chwil spadania
- Wiieeersz <*> Opkorybek... i inne
- Wiieeersz <*> ⱲąեթƖíաɑ ՏҽƖҽƙեყաղօść ƘɑɾմzҽƖí
- Wiieeersz <*> Spotkanie
- Wiieeersz <*> 1. Zamknięte Okno 2. Uwierzyć Piosence
- Wiieeersz <*> Zapętlenie
- Wiieeersz <*> Wokół pieczenia Chleba
- Wiieeersz <*> Ha, ha
- Wiieeersz <*> Po drugiej stronie wznoszenia
- Wiieeersz <*> Z okazji Dnia Kobiet
- Wiieeersz <*> Niereformowalny Obrażacz
- Wiieeersz <*> Ɗɾzաí Ƙմƙíҽłƙօաe
- Wiieeersz <*> ƤƖҽϲíoղƙɑ – 3 / Ƥɾośbɑ z Ɲíҽҍɑ
- Wiieeersz <*> Przeminąć Czas
- Wiieeersz <*> Urokliwa Wiosna – tanka
- Wiieeersz <*> 1. Ƈհíϲհoե ƘƖҽթsყժɾყ / 2. Kiedy powrócisz wietrze zbłąkany
- Wiieeersz <*> Na końcu Ogrodu
- Wiieeersz <*> Razem z Nimi
- Wiieeersz <*> Pod Płaszczem Ƭҽɑեɾմ
- Wiieeersz <*> Syrop ƘƖoղoաo-ƬɾoƖƖoաყ – Wiersz
- Wiieeersz <*> Szkarłatna
- Wiieeersz <*> Szelest wzroku na obrzeżach źrenic
- Wiieeersz <*> Wybawiciel
- Wiieeersz <*> Rzucam słowa na wiatr...
- Wiieeersz <*> Szkicować
- Wiieeersz <*> Cieszył ją taki ogród
- Wiieeersz→LBnR↔104↔Pofrunę nad Durniami
- Wiieeersz <*> Ptasio
- Wiieeersz <*> Ɱմzყƙɑ Տƙɾzყժҽł
- Wiieeersz <*> Uwięziony w Wierszu
- Wiieeersz <*> Kartko...
- Wiieeersz <*> Ukojenie
- Wiieeersz <*> Pieśń do Smartfona – Wiiieeersz • WII
- Wiiieeersz <*> Majowa Kołysenka – Wiieeersz • WIII
- Wiieeersz→LBnR↔105↔W cieniu spontanu
- Wiieeersz→LBnR↔106↔Babka z Piasku
- Wiiieeersz <*> Pajacyki Wiieeersz
Wiieeersz <*> Ramka
wielka to mądrość dostrzec swe wady
nie dla oklasków medali złotych
tylko by umysł w swym zadufaniu
nie zaczął wielbić ramki ciasnoty
to niebezpiecznie gdy łeb zakuty
w swą nieomylność komórek szarych
co może sfajczyć w samospaleniu
inne spojrzenie odmienne stany
w granicach jesteś swoich zabawek
gdzie tylko cieszy mały żołnierzyk
który zastrzeli pluszaki spoza
byś w swoją mądrość nadal mógł wierzyć
ty masz kochany mózg już wyprany
w jedynym proszku swego koloru
otwórz okienko wpuść świeży powiew
inne spojrzenie dostanie wzwodu
istnieje wszakże możliwość taka
pójdziesz ulicą dumnie i wzniośle
bliźniego belkę sobą zahaczysz
zmiażdży ci dupę wtedy się ockniesz
Komentarze (57)
zmiażdży ci dupę wtedy się ockniesz
Hahaha hahaha hahaha hahaha hahaha hahaha
Pięknie o dupce bliźniego?
I z mądrze i z sensem!
Pozdrawiam Dekaosie ?
Aisak↔Dzięki:)↔Za hahową roladkę:)?Przesłanie w sensie ogólnym. Chyba każdy siedzi w swojej ramce, bardziej lub mniej wyptęczonej:)↔Pozdrawiam?:)
Czy to jest celowy zabieg, że nigdzie nie ma przecinków?
Przepraszam jeśli to głupie pytanie, ale jestem obeznany w poezji
MKP↔Dzięki:)↔Nie tyle celowy, jeno interpunkcji w wierszach, prawie nie stosuję↔Pozdrawiam?:)
Czytając to, przyszła mi na myśl wyjątkowa osobistość. Strzeliło mi to skojarzenie jak grom z jasnego nieba i nic na to nie poradzę. Wiersz przedni, jakby pisany na pełnym luzie, no i ta subtelna dupa...??? Twór wesoły, tylko że w takich przypadkach to raczej płakać trzeba. I współczuć. I... zrozumieć? Daję oczywiście ???
ZielonoMi↔Dzięki:)↔Szczerze mówiąc, nie miałem kogokolwiek konkretnie na myśli.
No chyba, że siebie:) Bo różnie bywa↔Pozdrawiam?:)
Dekaos Dondi Dobra, dobra... ?
☘️☘️ZielonoMi☘️☘️
Taką ramkę to ciężko potłuc, ale na to pewnie poradzi owa belka ;)
Mocno komuś pocisnąłeś, drogi Chaosku ^^
Nie chciałabym się znaleźć po drugiej stronie Twojego pióra ;)
Szopciuszkowa↔Dzięki:)↔Jeżeli pocisnąłem, to nie wiem komu?:)↔Masz racje. Trudno potłuc:)
Chyba że jak rzekłaś. Ciężką belką↔Pozdrawiam?:)
Fajne, choć nie podobają mi się rymy, asonansy uważam za niechlujne, ale może to moja ramka ?
Pozdrawiam ?
Pobóg Welebor↔Dzięki:)↔Tak w sumie, nie znam się na rodzajach rymów?:)
Ważne, by nie były dokładne, jak dla mnie. Tak w mej ramce↔Pozdrawiam?:)
Zdecydowanie każdy ma swoją ramkę ?
Umieć zza niej wychynąć to sztuka?
Poncki↔Dzięki:)↔Właśnie. Można zdeformować, rozpychać ściany, nawet zrobić dziury, ale tak zupełnie, wyjść się nie da. Może to i dobrze... bo gdyby zupełnie, to popadniemy – w skrajność –zatracając cześć swojej tożsamości:)↔Pozdrawiam?:)
Jeno w tekście, też chodzi o ''źdźbło'' i "belkę"?
Dekaos Dondi
paradoksalnie źdźbła nie widać. a belka komuś aż przywaliła ;)
Poncki↔Zaiste. Nie wszystko jest jednoznacznie przejrzyste, w swojej... wadze?:)
Hahahahah, prześmieszne z tą belką i dupą ??
No cóż, zadufków i mędrków zatrzęsienie, się otrząsam i otrząsam, trzeba mi belką przywalić ?️♀️
Szpilka↔Dzięki:)↔Raczej z ramki nie da się otrząsnąć zupełnie, całkowicie.
Tak po prostu człek jest skonstruowany?:)
Nie! Kto będzie że mną walczył z MM? ?
ZielonoMi
A dyć ja wcale nie jestem bitna, jeno się bronię ?
Cóż... Odnośnie do "ramek ciasnoty" z pierwszej strofki, mam pewne skojarzenie... Jedna z autorek (MartynaM), odpowiedziała na mój komentarz takimi słowami:
nie chce mi się tłumaczyć "co autor miał na myśli", zresztą trochę wątpię, że mogłoby do Ciebie dotrzeć... masz zbyt ciasne ramy.
Hmmm...
Atak personalny nie powinien trafiać w "ramki" dyskusji o wierszu. On leży w innych "ramkach". Te można określić pewnymi słowami. Ale mi się nie chce.
A to było tu (ku przypomnieniu):
https://www.opowi.pl/cudzoziemka-a77094/
Najlepsze rozmowy pod wierszami wyglądają tak:
- Piękny wiersz!
- Dziękuję (i tu można wstawić imię czytelnika)!
I już.
W rzeczy samej tak się właśnie wyraziłam i podtrzymuję to zdanie. Uważam, że powierzchownie, bardzo przyziemnie czytasz wiersze. Dla mnie to ograniczenie, ciasne ramy, za które jakbyś bała się wejść i puścić wodze fantazji. Zobaczyć obraz i za nim podążyć.
To nie był atak personalny, tylko stwierdzenie faktu na twoje wymysły pod wierszem. Tylko tyle.
Trzy Cztery↔Dzięki:)↔To jeno inna wersja tekstu z 2017 z takim samym tytułem.
https://www.opowi.pl/r-a-m-k-a-a35703/
Nie chodziło raczej o literackie sprawy (to "w innych ramkach") lecz o pewne przywary ludzkie,
co każdego w większym lub mniejszym stopniu dotyczą, także mnie.
Też nie lubię tłumaczyć, co miałem na myśli, bo to jakoś tam sugeruje tok myślenia.
Czasami ktoś pomyśli tak, jakby autor nie pomyślał. I to jest piękne ?:)
Pozdrawiam?:)
Najbardziej mnie jednak śmieszy, kiedy w prostych wierszach podpierasz się klasykami. Komicznie to wygląda.
Niemniej matołki wywyzszasz... ale skoro lubisz.?
Lepiej być matołkiem z wyobraźnią, niż tobą?
A później te matołki pędzą na złamanie karku i bronią swojej "mistrzyni", bo poglasiała... oni nawet nie mają pojęcia co robisz. I to jest twoją bronią.
MartynaM, nie masz pojęcia o wielu terminach, o wielu zjawiskach.
Np. Nie wiesz, czym jest "argumentum ad personam":
Argumentum ad personam – chwyt erystyczny; postępowanie w dyskusji polegające na odnoszeniu się nie do argumentów przeciwnika, ale do jego osoby.
W polskiej terminologii logicznej termin “argument ad personam” stosuje się w odniesieniu do argumentów atakujących osoby.
Trzy Cztery
Nom, są jeszcze inne interesujące jak: argumentum ad baculum np., wtedy wyskakuje banda Łysego
i wszyscy na jednego ?
Trzy Cztery, kiedy piszesz bzdury, na dodatek złośliwie, co widać, słychać i czuć, to mam ci odpowiadać podobnymi bzdurami, a może krok po kroku, jal krowie na miedzy, tłumaczyć "co autor mial na myśli"?
Prosty przyklad. Wiersz Igi ostatni. Trudny i ciężko w niego wejść, miałam kilka wizji, że policjant, bo pod latarnią najciemniej, no i pamiętnik jako coś, co wszystko przyjmie. Ty przeczytałaś "spisz mnie" i przyziemnie ze spisem ludnosci wyskoczyłaś... nie ma w tobie głębszej myśli, tylko praktyczna, prosta itd, a przecież poezja, to umiejętność fruwania.
Ty sprawiasz na mnie wrażenie osoby, której podcięto lotki i nie może się oderwać od ziemi.
MartynaM, napisz komentarz u Igi, zwróć się tam do mnie ze swoimi wątpliwościami, a odpowiem.
Na zamieszczone powyżej zarzuty typu: "nie ma w tobie głębszej myśli" nie odpowiem
Dlatego twój odczyt wierszy, dla mnie jest nie do przyjęcia.
Trochę roboty robi to podparcie się uznanymi poetami, bez tego klęska, lecz przy prostych, czesto prostackich, takie podparcie wypada komicznie. Jak róża przy kożuchu.
Nie chce mi się z Tobą pisać. Przepaść nas dzieli i to strata czasu.
Szpilka, o, wiele jest argumentów...
MartynaM, to nie pisz. I nie przywołuj Trzy Cztery pod wierszami, które komentujesz: "Niech tu przyjdzie Trzy Cztery...". Ja i tak nie reaguję na te wołania.
Trzy Cztery, ty mnie przywołałaś, spójrz wyzej... niby nie życzysz sobie, zeby ciebie cytować pod tekstami innych, a sama to robisz? Nieładnie!
DD, świetny wiersz, rym niedokładny za co brawa, treść do większości można przypiąć.?
5
MartynaM, znowu czytasz bez zrozumienia.... Przywoływać autora, wypowiadając jego imię i nazwisko lub nick, TO NIE JEST CYTOWANIE...
Kobieto...
Pisałam, że nie rozumiesz wielu pojęć - kolejny przykład.
Nigdy i nigdzie nie wspomniałam, że nie życzę sobie, żeby mnie cytować pod tekstami innych..
Naprawdę. Nigdzie i nigdy.
Uspokój się. Nie musisz ze mną walczyć. Lepiej rozmawiajmy o tekstach. Dyskusje o tekstach przynajmniej czemuś służą.
Trzy Cztery, ja też po nazwisku ciebie nie wywoluję... cytowanie ma wiele synonimów- spr!
Napisałaś, " to nie pisz i nie przywołuj Trzy Cztery pod wierszami, które komentujesz..." - odpowiem: Trzy Cztery, to nie pisz i nie przywołuj Martyny pod wierszami, które komentujesz!
Widzisz, to działa w obie strony!
Narka!
MartynaM, narka, narka.
Zacytowałam tutaj Twoje słowa wyjątkowo i po raz pierwszy w życiu ze względu na tytuł i treść wiersza Dekaosa. Patrz, to tytuł i fragm. wiersza:
Ramka
...
tylko by umysł w swym zadufaniu
nie zaczął wielbić ramki ciasnoty
A to fragm. Twojego komentarza, skierowanego do mnie:
masz zbyt ciasne ramy.
Dekaos często komentuje wydarzenia na portalu w sposób, jak wyżej. A czyje jest tu źdźbło w oku, a czyja belka, to sobie rozgryź sama.
Pa.
Trzy Cztery, ty nie rozgryzaj, widzisz jedno i chyba jesteś z tym szczęśliwa...?
MartynaM↔Dzięki:)↔Aczkolwiek pod pierwszą wersją Ramki, Twój komentarz był zgoła inny.
Pozdrawiam?:)
Dekaos Dondi, no pewnie że inny, bo i inny był rym.
MartynaM↔Ech... czasami dopasowujesz kolor, do dawno wyschniętej ściany?:)
Dekaos Dondi, jak dawno wyschnietej? Przecież rzuciłes nowy kolorek, jeszcze bardziej zachwycający...
MartynaM Ale Cię tu lubią, tylko pozazdrościć. ???
MartynaM Trafił Cię, co? A już sama chciałam...
DD no, mówiłem już, że jesteś świetnym obserwatorem? Nie... No to mówię i dodam, że bardzo przyzwoicie wykorzystujesz tę umiejętność. Dla mnie bardzo ok :)
Akwadar↔Dzięki:)↔Jak rzekłem wyżej, to dawny tekst, jeno trochę inaczej↔Pozdrawiam?:)
Dekaos Dondi chyba wcześniej nie czytałem, albo nie pamiętam...
Akwadar↔Wyżej w komciu dla TrzyCztery jest link, jakbyś chciał zerknąć ?:)
Dekaos Dondi nie spojrzałem w komenty... sprawdzę, czy ewentualnie moje obecne zdanie pokrywa się z poprzednim :)
Ha ha ha ?! Ale odlotowy wiersz z zaskakującym, energodajnym zakończeniem ?!
5, pozdrawiam ☺️
Piotrek P.1988↔Dzięki:)↔Miło mi, że energodajnym↔Pozdrawiam?:)
Wiersz kapitalny, a moja zasada to nie mieścić się w ramkach. 5. Pozdrawiam ?
...nie rozsiadać się w ramkach
Rozwiazanie↔Dzięki:)↔A jeżeli już, to się rozpychać, na ile można↔Pozdrawiam?:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania