Pokaż listęUkryj listę

Wiieeersz <*> Istota Sekwencji

Błękitne skalpele spowiły horyzont.

Szkarłatne kryształki krwi,

wchłonęły orbity,

wiecznie niestabilnych planet.

  

Jednokierunkowy uścisk czasu,

nałożył pętle,

w cieniu przezroczystych szubienic.

  

Wówczas w lustrzanej przestrzeni,

ujrzało siebie.

Obraz będący nim.

Wiedziało co zrobić.

   

Podniosło kamień. Usłyszano uderzenia.

Trwały na tyle długo, by móc zwątpić.

Wskrzesiły ogień.

Odwrotna strona mroku poczęła poranki,

wskrzeszając cienie.

  

Zakryły brzask światłem fałszywej jutrzenki,

lecz w ożywczej dłoni słońca,

rozkwitły stokrotki,

zroszone płaczem spalonych wierzb.

  

Zadrgała galaktyczna pajęczyna.

Poczuła we wnętrzu nowe rozdanie,

wielu możliwości.

  

~

Lud kolejny już raz,

rozporządza nimi według uznania.

 

Na szachownicy wszechświata,

skupione na grze, szare istoty spraw.

W nieustannym ruchu,

przeczesują nieskończoną przestrzeń.

 

Z urodzinowego tortu,

dziecko wydłubuje,

lśnienie cukrowych łez.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • Marek Adam Grabowski 4 miesiące temu
    Niesamowity wiersz! Co za dobór słów. Pozdrawiam 5
  • Marek Adam Grabowski 4 miesiące temu
    I jestem pierwsza osobą!
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Marek Adam Grabowski↔Dzięki:)↔No... nie zawsze tak jest. Jam samokrytyczny.O!
    No zapewne pierwszą:)↔Pozdrawiam?:))
  • słone paluszki 4 miesiące temu
    Wiersz przeczytam rano ze świeżą głową, prosto z lodówki?
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Słonkowe Paluszki↔Tylko nie przedobrzyj z czasem spędzonym w lodówce, bo nie przeczytasz?:)
  • Pobóg Welebor 4 miesiące temu
    Ach, ja muszę później, żeby pojąć, co tu się odprawia ?
  • Pobóg Welebor 4 miesiące temu
    Ujrzało siebie, ale co? Później jest mowa tylko o dziecku... Ale wiersz extra. Jednokierunkowy przepływ czasu założył pętle w cieniu przezroczystych szubienic: to najbardziej.
    Pozdrawiam ?
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Pobóg Welebor↔Dzięki:)↔Wolałbym nie tłumaczyć, co i jak, by każdy mógł według siebie.
    Pozdrawiam ?:)
  • Aisak 4 miesiące temu
    Skalpel, krew, przezroczyste szubienice - odczytuję jako zabieg. Śmierć kliniczna?
    Ale może niedosłownie, aż tak...

    Wg mnie Polska przeżywa teraz śmierć kliniczną, a jakieś znachory próbują sztucznie podtrzymać ją przy życiu.

    Tak przeczytałam Twój wiersz Dekaosie, wiersz patriotyczny z pięknym słownictwem i metaforyką, jak zauważył Marek.
    Pozdrawiam?
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Aisak↔Dzięki:)↔A widzisz. Też umiem patriotyczne?:)↔Może kiedyś napiszę opko. na kanwie tego tekstu.
    Pozdrawia ?:)
  • szopciuszek 4 miesiące temu
    Hej, nie wiem, co powiedzieć o tym wierszu. Jest jednocześnie taki bliski np. "szachownica wszechświata", "galaktyczna pajęczyna", ale też odległy jak te "błękitne skalpele", czy czas nakładający pętlę. Na pewno nie zrozumiałam wszystkiego, ale nie o to chodzi w wierszach. Wiele za to poczułam, jak widać ;) Świetna robota, Chaosku :)
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Szopciszkowa↔Dzięki:)↔To dość dziwny tekst, w swoim przesłaniu. Jak rzekłem wyżej w komciu, może kiedyś wytłumaczę↔Pozdrawiam?:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania