Wiieeersz <*> Zapętlenie
pomiędzy szubienicą a powieszeniem
pod nieboskłonem tańczę
gdzie skowronki fruwają do tyłu
fałszując w prawdzie przedwiosenne pieśni
lecz sączą brzmienia
w skalne echa powtórzeń
pośród zawirowań deszczowych ścieżek
wyrytych w drogowskazach
dłutem wykutym w kierunku
wskażą drzewa z tożsamością
słojów w poświacie sęków
wrośniętych w przeznaczenie
spełnień pił mechanicznych
żółtych skrawków krwi
której przesłanie coraz bardziej
zacieśnia martwym powietrzem
aż w końcu ostatni akord
ostatnia pomyłka kroków
budzi łabędzi śpiew
rozsądne nuty wysysają z kołysania
ostatnie chwile
pakują w nową przestrzeń
związują czasem
wstążeczką
nieodwołalnie przedartą
w zapętleniu przemijanie niepotrzebne
będą dla innych
z pomiędzy powieki a źrenicy
wycieka wzrok
szeleści wgranymi obrazami
kruki wydziobują ostatnie spojrzenie
w stronę łąki
gdzie ktoś oderwał cień szubienicy
zmiął w kulkę i rzucił ku niebu
chyba
Komentarze (9)
Mimo, że kruki wydziobują ostatnie spojrzenie, nie czuję tu jakiejś grozy. Taka trupia sielanka, a może nawet nie trupia, bo piły mechaniczne odnajdują spełnienie. Super ?
Pozdrawiam ?
Pobóg Welebor↔Dzięki:)↔Nie chciałem, żeby było↔trupio. Tu o o innego raczej biega.
Pozdrawiam?:)
... o co...
Podoba mi się to "chyba" na końcu. Lubię takie jedno słowo rzucone! :)
Atylda↔Dzięki:)↔Zastanawiałem się, czy je dopisać?↔Pozdrawiam?:)
Tak to jest w tym naszym życiu,że się w jakiś sposób zapętlamy w sensie pozytywnym jak i negatywnym pozdro 5 zostawiam ?.
Monia↔Dzięki:)↔ O właśnie. O to też mi chodziło:)↔Pozdrawiam?:)
Bardzo zaskakujące, ciekawe, zastanawiające i poetyckie ?
5, pozdrawiam ?
Piotrek P. 1988↔Dzięki:)↔Ojejku! Aż kwartet:)↔?:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania