Pokaż listęUkryj listę

Wiieeersz <*> Zawiść i Pogarda

jestem gąbką

wysusza mnie słonko

 

zmienić pozycję

nasiąknąć deszczem

niekoniecznie

 

tam więdnie kwiat

wody mu brak

zmarnieje też

niech wie jak to jest

 

gardzę nim

gdyż uschnie inaczej

 

ja normalną

on różą wariatką

 

tak mi źle

właśnie nad sobą płaczę

 

nie nad tym

czymś

 

ależ skąd

 

jeszcze zakwitnie

dzięki moim łzom

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Nie sądzę, słone łzy korzenie mu wypaczą, zdechł ten kwiat, ale nie żal kwiata, lasy tną.
  • Dekaos Dondi rok temu
    Yanko↔Dzięki za taki Twój komentarz. Ano. Nie żałujmy róż, gdy płoną lasy:)↔Pozdrawiam:)
  • Garść rok temu
    O tym, jak ze zła mogą być dobre skutki, obopólne, bo łzy nasączą przecież też płaczącą gąbeczkę.
    Pozytywnie w wierszu. Samoświadomość jest ważna.
    Pozdrawiam.
  • Dekaos Dondi rok temu
    Garść ↔Dzięki za inne spojrzenie. Z tymi łzami, też pomyślałem. Może faktycznie gąbka zmieniła zdanie.
    Każdy widzi jakikolwiek tekst, inaczej:)↔Pozdrawiam:)
  • Garść rok temu
    Dekaos Dondi, pewnie to kwestia doświadczeń, lektur, emocjonalności, wiedzy... stąd i różnice.
  • Przekaz tego wiersza to bardzo ciekawy temat, nad którym można długo rozmyślać. Każdy widzi to co chce widzieć.
    5, pozdrawiam :-)
  • Dekaos Dondi rok temu
    Piotrek P.1988↔Dzięki:)↔Masz rację. Tekst faktycznie definiuje czytelnik. gdy się ukaże dla ogółu.
    Autor może się jedynie "przyglądać"w pewnym sensie:)↔Pozdrawiam:)
  • DeDo?
    Skromnie, "bo mam zajęte oba kolana".
    Wszystko, tak, jak napisał Piotr... widzę po swojemu... baaardzo widzę/na smutno, ale pięknie.

    Nieustające
  • Dekaos Dondi rok temu
    Szuflandio↔Otóż to.By każdy po swojemu. Na tym polega różnorodność czlowieczeństwa naszego:)↔Pozdrawiam:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania