Pokaż listęUkryj listę

Opoww *** Kłᴏᴘᴏᴛ ᴢ Pᴏᴛᴡᴏʀᴇᴍ

No już dobrze. Opowiem wam jak było. Aczkolwiek wspomnę na wstępie, iż koniec opowieści jest niewątpliwie: nieciekawy, niezaskakujący i banalny. Może któryś ze słuchaczy będzie wiedział, zanim dojdzie do finału.

 

Otóż w naszej społeczności zaistniał upierdliwy potwór. Nikt nie wiedział skąd przylazł, ale każdy odczuł na własnej skórze, w jakim celu. Choć trzeba uczciwie przyznać, że na początku było: super fajnie i wesoło. Szanowna potworność, nie szokowała swoją potwornością. Wprost przeciwnie. Polegała na tym, że lubił nas przesadnie łaskotać. Kogo dorwał, ten chichotał do wytrysku łez. Największe mruki rechotały. Żaden nie mógł odmówić. Nawet na pogrzebie, gdy żałobnikom giglanie zafundował, było gwarno i wesoło, a nieboszczyk w trumnie chichotał plamą pośmiertną.

 

Lecz jak długo tak można bez opamiętania, zaniedbując inne obowiązki. W końcu, po kolejnej fali wszelkiej wesołości, postanowiono potwora zniszczyć. Lustro nie pomogło. Nie przeistoczył się w poważny, zimny głaz.

 

Pewnym znaczącym utrudnieniem, była jego całkowita nieśmiertelność. Gdy odcięto mu głowę, to od razu odrosła. Większa. Tak samo wszystkie inne członki. Stojące też. Nawet całkowite spopielenie nic nie dawało. Powstawał z prochu, by dalej życie uprzykrzać.

Starszyzna pragnęła coś wykombinować i to wszystko.

Aż kiedyś mały Jasiu, połaskotał Śmiechotwora, a ten stał się przydomowym ogródkiem, z wiecznie chichoczącymi kwiatkami.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Bożena Joanna pół roku temu
    Morał jak z bajki. W niewinności siła.
    Pozdrowienia!
  • Dekaos Dondi pół roku temu
    Bożeno Joanno↔Dzięki:)↔Ano:)↔Pozdrawiam:)
  • Marian pół roku temu
    Oby wszystkie potwory tak kończyły.
  • Dekaos Dondi pół roku temu
    Marian↔Dzięki:)↔Tak chichotać przez całą wieczność:)?↔Pozdrawiam:)
  • kigja pół roku temu
    Nie każdy potwór jest zły, jak go opisują bajki, ale zawsze, albo w 99% świat ratują małe ludki, czyli dzieci :)))
    Sympatyczne opowiadanie :)

    Pozdrawiam
  • Dekaos Dondi pół roku temu
    Kigja↔Dzięki:)↔Przegapiłem Cię, ale nie naumyślnie:)↔Masz racje z tymi ludkami:))↔Pozdrawiam:)
  • pasja pół roku temu
    Jasiek okazał się wybawicielem. A kwiatki każdy mógł sobie ściąć na łaskotki.
    Urocza Pozdrawiam
  • Dekaos Dondi pół roku temu
    Pasjo→Dzięki:)↔Otóż to. Śmiejące kwiatki, które nie tak łatwo zniszczyć:))↔Pozdrawiam:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania