Pokaż listęUkryj listę

Opoww *** Tɑɱ Gɗzie Rośƞie Lɑweƞɗɑ

Trochę inna wersja, dawnego tekstu

  

  

                                 )Prolog(

  

–– Mamusiu! Dlaczego tatusia zeskrobują łopatką.

–– Bo tatusia walec przejechał. Patrz uważnie i nie zadawaj głupich pytań.

–– Ale chyba z tego okrągłego też go odwiną?

–– Oczywiście kochanie. Nie musisz się martwić.

–– Wiesz mamo… tak sobie myślę, że trochę tatusia na jezdni zostanie.

–– Skarbie… nie zaprzątaj tym sobie głowy. Deszcz resztę zmyje. Słychać grzmoty.

–– Boję się burzy.

–– Ja też… ale teraz już nie muszę.

*-----------------------------------------*

 

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • Aisak 4 miesiące temu
    Świepodniak - interesująca nazwa, zwłaszcza w obliczu niedalekiej, kalekiej przyszłości :)
    A lawenda, choć pięknie wygląda w skupisku, to śmierdzi okrutnie.

    Jeszcze wpadnę, by żywotniejszym okiem rzucić na tę lawendę.

    La Venda ?
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Aisak↔Dzięki:)↔Być może ów zapach, też ma znaczenie w opku.
    La Venda→raczej w sensie tekstu, nie będzie potrzebna:)↔Pozdrawiam?:)
  • szopciuszek 4 miesiące temu
    Straszna obrazy nam tu prezentujesz. To zdanie o dziecku z gruchawką. Brrr... :S
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Szopciuszek↔Dzięki:)↔Ojej. Chyba nie przestraszyłem Cię↔Pozdrawiam?:)
  • szopciuszek 4 miesiące temu
    Dekaos Dondi Tak łatwo mnie nie odstraszysz ;)
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Szopciuszkowa↔?:)Żywię taka nadzieję, by głodna nie była?:)
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    taką?:)
  • Poncki 4 miesiące temu
    Jak zacząłem czytać to sobie pomyślałem, że napiszę: "A co by było jak by w to święto dziękczynne ktoś umarł" ale się dowiedziałem :P

    Świetny zwrot akcji. Bardzo ciekawa historia ze zwrotem, którego się nie spodziewałem po zamydleniu oczu polem lawendy.

    Swoją drogą nie znoszę zapachu lawendy. Nie wyobrażam sobie znaleźć się w upalny dzień na polu uprawnym tej byliny. Przypuszczalnie stał bym się cieniem :P
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Poncki↔Dzięki:)↔Kiedy wtedy zacząłem pisać ów tekst, to nie wiedziałem, jaki będzie zwrot.
    Jeno w trakcie mnie napadło↔Pozdrawiam?:)
  • Piotrek P. 1988 4 miesiące temu
    Ten klimatyczny, surrealny horror trzyma w napięciu aż do samego końca. I wrócił, legendarny już, motyw gruchawki. Tym razem jednak, gruchawka nie jest nie wiadomo jak wyglądającym, tajemniczym, nieokreślonym bytem, ale ma postać pozornie niewinnej zabawki... która jednak sieje przerażające spustoszenie!

    Mój poziom przerażenia: bardzo wysoki: ?????, pozdrawiam ?
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Piotrek P.1988↔Dzięki:)↔No właśnie. Gruchawka?↔Fajnie, że trzyma w napięciu↔Pozdrawiam?:)
  • Marek Adam Grabowski 4 miesiące temu
    Najpierw czarny humor, potem tajemnicza. Dobre opowiadanie! Pozdrawiam 5
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Marek Adam Grabowski↔Dzięki:)↔No w sumie tak miało być. Prolog jest końcem tekstu?:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania