Opoww *** ५ Kɾóեƙíҽ Oթowíɑsեƙí
1
W pewnym miasteczku nie było waśni i sporów. Zupełnie wcale. Pewnie dlatego sytuacja była napięta. Dlatego po zakończeniu uroczystości pogrzebowych, gdy miłość bliźniego złożono w trumnie do grobu, pozabijano się nawzajem. Nawet małe dzieci, podgryzły innym dzieciom gardła, a nawet: smartfonom.
Tylko jeden człowiek przeżył. Stał na uboczu i patrzył nienawistnym wzrokiem. On mieszkańców, prawdziwie nie lubił.
2
Nasza wioska jest siedliskiem na wskroś uczciwych dziennikarzy. Lecz od jakiegoś czasu, zaglądała bezczelnie pod strzechy: dezinformacja. Na szczęście po kilku dniach, mały Jasiu przypomniał sobie, że w nocy słyszał dziwne odgłosy przemieszczania. Poza tym wskazał rączką kierunek, dokąd. Pospiesznie udano się w tamtą stronę. Niebawem sytuacja powróciła do normy, gdy na pobliskim stawie, powystrzelano wszystkie kaczki dziennikarskie.
3
Skazańca przed powieszeniem zwyczajowo zapytano, jakie jest jego ostatnie życzenie. Odparł zgodnie z logiką i rozsądkiem: pragnę by mnie objęła amnestia.
Wtedy przyprowadzono starą, pryszczatą, śmierdzącą wiedźmę, z wystającym glutem z pryszcza. Niewiasta rzekła czule: chłopcze, Amnestią mnie zwą. Po czym go faktycznie objęła, by mu buzię wycałować, a nawet, to i owo miętosić i na wierzch zlęknionego flaka wyciągać, gdyż na taki widok, pozostał nim.
Wtedy skazaniec czym prędzej się oswobodził, założył pętlę i się powiesił.
4
Dzisiaj rano, zaufani w boju informatorzy, powiadomili nas o pewnym człowieku, który się strasznie nudził w swoim w mieszkaniu. Chciał nawet wyskoczyć z okna, by czymś zabić wspomnianą nudę. Jednak gdy wyjrzał, to sobie przypomniał. Przecież mieszka na parterze i figa z lotu będzie. To bardzo zbulwersowało gładki mózg, niczym iskra na początku lontu. Z tej to przyczyny, fałdy zaczęły się pojawiać oraz kiełkować racjonalizatorskie myśli. Nic zatem dziwnego, że niebawem wpadł na genialny pomysł. Po chwili grał w pin ponga z lusterkiem, które odbijało piłeczkę.
Komentarze (8)
Ha ha ha! ?
Bardzo udane, przebojowe i zaskakujące opowiastki!
? ? ? ? ?, pozdrawiam
Piotrek P.1988↔Dzięki za↔ha ha ha→też:)?↔Pozdrawiam:)?
Nie przemówiło do mnie, choć nawet troszkę pachniało Toporem. Ale czułem też te stare pisemka w stylu "najlepsze dowcipy o...".
Okropny↔Dzięki:)↔No przecie wiadomo, że każdy człek okropnie inne poczucie humoru mieć może:)
Ale fajnie, że pachniało nieco?
Trochę grozy, dramatu, bajki, komedii i absurdu. Ciekawy miszmasz i forma zaskakująca.
Całość wciągająca.
Iza Luis↔Dzięki:)↔Dobrze to ujęłaś. Fakt. Miszmasz taki, ale coś tam na myśli miałem?↔Pozdrawiam:)
Słusznie tutaj zauważył Okropny, że coś z Topora mają opowiastki, a to dobrze. Jest wywiad na YouTube - i we Francji nikt nie wie, kto jest Topor, tak czasem bywa, że pisarze mają więcej fanów poza granicami swojego kraju. Najbardziej mi się podobała opowiastka o kaczkach dziennikarskich.
Satyrekrol↔Dzięki:)↔No tak to bywa:)↔A mnie najbardziej, ostatnia:)?↔Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania